Po pożarze Borów Dolnośląskich muszą interweniować saperzy, pogorzelisko jest niebezpieczne

  • 01.07.2022, 10:08 (aktualizacja 01.07.2022, 13:18)
  • red.
Po pożarze Borów Dolnośląskich muszą interweniować saperzy, pogorzelisko… Patrol Saperski z 23 Śląskiego Pułku Artylerii w Bolesławcu

Podziel się:

Oceń:

Tydzień temu wybuchł ogromny pożar Borów Dolnośląskich. W sumie spłonęło około 80 ha lasu - 40 ha w Nadleśnictwie Pieńsk i 40 ha w Nadleśnictwie Ruszów. Akcja gaśnicza była wyjątkowo trudna i niebezpieczna, a dogaszanie trwało kilka dni. Pogorzelisko odsłoniło niebezpieczne pozostałości z II wojny światowej jeszcze w trakcie akcji gaśniczej, dlatego na miejscu od dwóch dni pracują saperzy.

Patrol Saperski z 23 Śląskiego Pułku Artylerii w Bolesławcu od dwóch dni pracuje w lesie w Bielawie Dolnej, gdzie saperzy usuwają niewybuchy na pogorzelisku po zeszłotygodniowym pożarze. 

Wczoraj było to 8 szt. granatów przeciwpiechotnych F-1 znalezione na skraju pogorzeliska (4 znalezione w czasie gaszenia lasu i 4 wykryte przez nas). Ze względu na silną korozję zawleczek zapalników musieliśmy je zdetonować w miejscu znalezienia. Niestety wybuchowe pozostałości wojenne to bardzo duże zagrożenie dla strażaków - informuje Patrol Saperski. 

red.

Zdjęcia (6)


Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Baśka
Baśka 01.07.2022, 14:12
Czyli zrobiła się potencjalna działka pod inwestycję?
16tyLogin:)
16tyLogin:) 01.07.2022, 13:27
A gdyby tak sprawdzić tam, gdzie jeszcze pożaru nie było?
Nie żebym coś sugerował.
Leży tego trochę jeszcze.
Tyle że to koszty itd...

Pozostałe