Złodziej aut zatrzymany po wspólnym pościgu policjantów z trzech powiatów

  • 14.06.2022, 09:05 (aktualizacja 14.06.2022, 09:34)
  • Źródło: KPP Lwówek Śląski
Złodziej aut zatrzymany po wspólnym pościgu policjantów z trzech powiatów

Podziel się:

Oceń:

Pościg prowadzony przez policjantów w czwartkowy poranek wywołał sporo reakcji. Mieszkańcy powiatów bolesławieckiego i lwóweckiego obserwowali patrole policji ścigające na granicy powiatów srebrnego VW Sharana. Okazało się , że kierowca miał sporo na sumieniu i dlatego nie chciał dać się złapać. Teraz policja opisuje szczegóły zdarzenia.

W czwartek 9 czerwca, po 6., mundurowi z Bolesławca otrzymali zgłoszenie o kradzieży pojazdu z podwórka. Natychmiast informacja została przekazana do wszystkich patroli. Kilka minut później policjanci zauważyli ukradzione auto. Kierowca na widok radiowozu rozpoczął ucieczkę, nie reagował na sygnały świetle i dźwiękowe dawane przez funkcjonariuszy.

Pościg przeniósł się na drogi sąsiednich powiatów, gdzie dołączyli funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji we Lwówku Śląskim i Komisariatu Policji w Chojnowie.
Kierowca wjechał do kompleksu leśnego, gdzie kontynuował ucieczkę na pieszo.

Ostatecznie w wyniku pościgu pieszego policjanci zatrzymali mężczyznę. Na miejscu wykorzystane zostały psy służbowe z Lwówka Śląskiego.
W trakcie czynności okazało się, że nie podróżował sam, lecz z kobietą. Ta jednak, jak ustalono, nie brała udziału w działaniach przestępczych kierowcy.

Zatrzymany mężczyzna usłyszał łącznie 10 zarzutów. 30-latek w ciągu 4 dni dokonał kradzieży 3 samochodów - wszystkie były z kluczykami w środku. Podejrzany tłumaczył, że nad ranem 6 czerwca na terenie wiejskim zauważył na podwórku pojazd osobowy, kiedy złapał za klamkę okazało się, że auto nie jest zamknięte, a w stacyjce znajdowały się kluczki. Dodatkowo na terenie tej samej posesji dokonał kradzieży 70 litrów oleju napędowego z ciągnika. Tłumaczył, że samochód podpalił, żeby później sprzedać na złom, a paliwo przekazał znajomym.
Następnego dnia ponownie wyszukał samochód z kluczykami w środku i dokonał jego kradzieży z posesji. Dwa dni późnij zostawił ukradziony pojazd na obrzeżach miasta, bo miał już upatrzony kolejny łup. Około 6. wsiadł do samochodu, który miał w stacyjce kluczyki i odjechał z posesji. Kiedy zauważył policyjny patrol, rozpoczął ucieczkę.

Jak ustalili śledczy, sprawca podjął jeszcze jedną próbę kradzieży pojazdu, ale pomimo kluczyków w stacyjce, nie udało mu się zrobić tego co zamierzał.

Mieszkaniec gminy Nowogrodziec popełniał jeszcze inne przestępstwa, ponieważ posiada sądowy zakaz kierowania pojazdami, cofnięte uprawnienia, dodatkowo auto kierował w stanie nietrzeźwości.
Podczas zatrzymania przy 30-latku policjanci znaleźli kluczyki od pojazdu ukradzionego 2 dni wcześniej, a zabezpieczonego w pobliżu miejsca, gdzie doszło do ostatniego przestępstwa.

Łącznie starty wyceniono na kwotę blisko 30 tysięcy złotych.

Sprawcy grozi kara nawet  do 5 lat pozbawienia wolności. Podejrzany od razu trafił do zakładu karnego, ponieważ był poszukiwany przez bolesławiecki sąd. Ma do odbycia karę 18 miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwa przeciwko mieniu popełnione w przeszłości.

loadingŁaduję odtwarzacz...

Źródło: KPP Lwówek Śląski

Zdjęcia (3)


Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Rysiu
Rysiu 15.06.2022, 08:12
Co za pajace zostawiaja kluczyki w stacyjce?? To nie Ameryka lat 50-tych!
ytre
ytre 14.06.2022, 11:45
Moim zdaniem jeżeli jest całkowita pewność że.to sprawca czynu karalnego , to policjant ma broń niech sprawcę ścigają kule policyjne .Mam dość pobłażania przestępcom .
Krakowiak
Krakowiak 14.06.2022, 10:41
Dziwne prawo za skok na plecy policjanta i wybicie szyby 10 lat a za kradzież 3 aut, ucieczkę policji gdzie mógł w kogoś wjechać, policjantów też narażał, jazdę po spożyciu alkoholu 5 lat...spoko

Pozostałe