×

Ile wart „gepard”?

  • 17.12.2013, 15:30
  • TSJ
Ile wart „gepard”?
O tym, że lubański Zakład Gospodarki i Usług Komunalnych otrzymał nagrodę Geparda Biznesu za efektywny rozwój, wie już chyba każdy mieszkaniec naszego miasta. Teraz nagrody i laury z tym związane zataczają coraz szersze kręgi i trafiają również do samorządowców. Sprawdziliśmy jak to się stało, że nagroda przyznana została tak wielu osobom i ile rzeczywiście jest warta?

Nie tylko ZGiUK otrzymał nagrody od kapituły konkursu. Niedawno dyplomy za wkład w rozwój tej spółki otrzymał Burmistrz Arkadiusz Słowiński, o czym przeczytać mogliśmy na oficjalnej stronie miasta. To jeszcze wydawać się mogło naturalne, bo to miasto jest 100% udziałowcem spółki. Zdziwiły nas kolejne laurki „za trud wniesiony w rozwój ZGiUK”, które trafiły do wójtów i burmistrzów z 14 gmin, które podpisały porozumienie w sprawie budowy RIPOKu, czyli Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych.

Można by przyjąć zasadę twórcy pierwszej polskiej encyklopedii i stwierdzić, że: „Gepard jaki jest, każdy widzi”. Jest to przecież „prestiżowa” nagroda ogólnopolska, wisienka na torcie finansowego sukcesu firmy, przyznawana przez Instytut Nowoczesnego Biznesu. Zastanowiło nas jednak skąd w organizatorach taka żywa chęć nagradzania wszystkich naszych samorządowców?

Sprawdziliśmy jakiej rangi jest to nagroda i… wydaje się, że całość swoją formą przypomina wielkanocną pisankę. Wszystko pięknie wygląda z zewnątrz, ale niestety jest puste w środku. Instytut Nowoczesnego Biznesu to właśnie piękna nazwa, kryjąca pod sobą Agencję Reklamową z Lublina. Firma ta zajmuje się szkoleniami marketingowymi, tworzy kampanie reklamowe i generalnie dba o to, aby firma dobrze prezentowała się w mediach, głównie intrenetowych. Patronami medialnymi widniejącymi na dyplomach są: portal businessnow.pl oraz magazyn Europejska Firma. Obie kryją się pod tym samym adresem - businessnow.pl i raczej nikt o nich nie słyszał.

Jak zatem przyznawany jest Gepard Biznesu? W 2012 roku, czyli wtedy kiedy ZGiUK statuetkę otrzymał, tytuł Gepard Biznesu 2012 uzyskało 10 780 firm z Polski. ZGiUK notowany był na 7249 miejscu w rankingu. Skąd zatem szum i gratulacje płynące za te wyniki po dziś dzień?

Odpowiedź na to pytanie znaleźć możemy w regulaminie konkursu. Aby otrzymać nagrodę wystarczy wykazać wzrost wartości rynkowej o 10% w ciągu 2 lat. Spełnienie tego warunku nie znaczy wcale, że statuetkę i dyplom otrzymamy. Jak głosi regulamin: „5. Statuetki są bezpłatne dla zwycięzców rankingów branżowych, jeżeli zostaną odebrane na jednej z konferencji, organizowanej przez ULAN Sp. z o.o. W pozostałych przypadkach statuetki są płatne – 800 zł netto.” Bezpłatnie, pod warunkiem uczestnictwa w konferencji, odebrać można także dyplom. Koszty konferencji przybliża inny punkt regulaminu: „3. Udział w konferencjach jest płatny: 400 zł netto od osoby.” Podobnymi restrykcjami obarczone jest samo używanie loga promocyjnego Gepard Biznesu.

Oczywiście w przypadku ZGiUKu cieszy nas dobra kondycja finansowa, miejsca pracy dla mieszkańców i rozwój przedsiębiorstwa, którym zaprzeczyć nie można. Wspominamy o kosztach nagrody, bo boimy się, że tendencja wręczenia dyplomów zajdzie za daleko. Przecież jako mieszkańcy 14 gmin wszyscy przyczyniamy się do rozwoju firmy i właściwie każdy z nas mógłby podobną laurkę otrzymać. To niestety mogłoby negatywnie wpłynąć na finanse spółki i spowodować wypadnięcie z rankingu miejskiego przedsiębiorstwa. A tego w Lubaniu nie chce przecież nikt.

TSJ

Zdjęcia (3)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Luki
Luki 15.06.2015, 11:55
Trochę tendencyjny artykuł. Prawda że za nagrody się płaci i jest to marketing ale nie ma obowiązku tych nagród kupować. Co innego że uzyskanie tytułu Geparda Biznesu jest uzależnione od wyników finansowych za 2 poprzednie lata na podstawie sprawozdań finansowych więc pisanie o tym że to pisanka jest mocno przesadzone. Na pewno w tym wypadku chore jest działanie samorządowców którzy muszą mieć własny dyplom ale byle firma na rynku tytułu Geparda Biznesu nie dostanie. Tak samo jest z Gazelą Biznesu gdzie trzeba o wiele większych obrotów w firmach przez co mniejsze firmy nie mają szans na uczestnictwo w tym konkursie.

Pozostałe