Oberwanie chmury w Świeradowie-Zdroju

  • 26.06.2020, 21:35 (aktualizacja 26.06.2020, 22:01)
  • red.
Andrzej Jasiński, burmistrz Mirka, o sytuacji w gminie po oberwaniu chmury
loadingŁaduję odtwarzacz...

Podziel się:

Oceń:

Wylał strumień na ul. Zakopiańskiej, tradycyjnie woda wybija ze studzienek i zalewa ul. 11-go listopada. Najgorsza sytuacja jest jednak w Gierczynie w gminie Mirsk.

W Gierczynie w kilkadziesiąt minut mały strumień zamienił się w rwącą rzekę.

Straty są ogromne, na miejscu pracują strażacy. Co gorsza wciąż pada deszcz - relacjonował nam około 20:30 mieszkaniec Świeradowa-Zdroju.

W głównym materiale wideo o sytuacji w Gminie Mirsk mówi burmistrz Andrzej Jasiński.

 

W samym Świeradowie-Zdroju strażacy interweniowali w pięciu miejscach, głównie wzywani byli do zatkanych przepustów i zalewanych dróg.

Występujące z brzegów potoki, zalane drogi i rwąca woda to efekt gwałtownego opadu deszczu, który trwał około 40 minut.

Ze skutkami nawałnicy walczą w tej chwili strażacy.

Wideo relacja ze Świeradowa -Zdroju

Zdjęcia i relacja wideo Mateusz Szumlas. Zdjęcia: Radosław Marynicz/lwowecki.info

red.

Zdjęcia (20)

Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Julinda
Julinda 27.06.2020, 16:47
Dach kościoła runął podczas mszy w Jalisco – w chwili tak zwanego podniesienia! Rannych dziesięciu wiernych
Bóg tak chciał. To kara za uprawiane bałwochwalstwo świętokradztwo. Uczynili sobie boga z Chrystusa i cała armię świętych z Niekopulana Dziewicą na czele i od tego czasu na ten świat same plagi, wojny i inne nieszczęścia łącznie z pandemią korono wirusa.
+++++++++++++++
https://fakty.interia.pl/dach-…
Hydross
Hydross 27.06.2020, 12:40
Widocznie mało sie modlą albo oprawiają jakieś świętokradztwa łącznie z bałwochwalstwem. W Lubaniu naród bogobojny, rozmodlony od jutrzni do komplety - i ledwo trochę pokropi.
tomeczek
tomeczek 27.06.2020, 11:15
politycy PO won z Lubania pan Duda ok.
Cezary Cezary
Cezary Cezary 27.06.2020, 09:49
Gejzery ze studzienek to już Świeradowska tradycja. Nie wspominając o ściekach w potoku.
hebel
hebel 27.06.2020, 09:03
Jechałem dwa razy autem wewnątrz oberwania chmury tak zwanego. Piękne przeżycie. Hyc i jesteśmy wewnątrz, nic nie widać dookoła auto z przodu widać z odległości może 20m tzn. nie auto a halogen przeciwmgielny z tego auta. Gdzieś z boku pojawia się delikatna różowa poświata, ja wiem że to ściana deszczu z prawej przybliżyła się do nas. Jedziemy dalej, różowa poświata z przodu i hyc ! wyjechaliśmy z oberwania chmury. Widać inne auta, a krajobraz dookoła, wydawał się umyty:) auto czyste jak nigdy. Fajne przeżycie.

Pozostałe