Kradł, kradł, aż wpadł

  • 05.10.2021, 16:12 (aktualizacja 05.10.2021, 18:39)
  • Źródło: asp.szt. Justyna Bujakiewicz-Rodzeń
Kradł, kradł, aż wpadł eLubań

Podziel się:

Oceń:

37-latek kradł w lubańskich sklepach kosmetyki, kawę i alkohol. Przez trzy miesiące ukradł produkty o wartości 4 tys. zł. Teraz odpowie przed sądem.

Lubańscy policjanci zatrzymali 37-latka, sprawcę czterech kradzieży sklepowych oraz oszustwa.

Funkcjonariusze potwierdzili, że mężczyzna kradł w drogeriach i supermarketach. Jego łupem padło mienie o łącznej wartości blisko 4 tysięcy złotych. Okazało się, że mężczyzna dopuścił się w wymienionym okresie co najmniej czterech kradzieży. Większość rzeczy, które ukradł sprzedał w lombardzie, nie okazując żadnych dokumentów zakupu. W lombardzie otrzymał za nie kwotę 280 złotych. - informuje lubańska policja.

Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży oraz oszustwa. Za popełnione czyny 37-latkowi grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

 

Źródło: asp.szt. Justyna Bujakiewicz-Rodzeń

Komentarze (7)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Olala
Olala 08.10.2021, 11:17
"Marcinek " albo Jacuś
Xyz
Xyz 06.10.2021, 14:28
Wystarczy popatrzeć po wystawach w lombardach ile rzeczy z marketów tam jest... Raczej normalny człowiek nie kupuje żeby dać do lombardu bo nikt mu nie da takiej ceny jak w sklepie....
Marzena inbag
Marzena inbag 06.10.2021, 12:35
Ostatnio na mojej koleżance z pracy w galerii zrobił rozbój ale jak dowiedziała się koleżanka na policji prokuratura stwierdziła ze wystarczy dozor pewnie po to aby mogl dalej krasc
Jan
Jan 06.10.2021, 08:44
I co ? dostanie grzywnę której nie zapłaci i dozór policyjny;-)
Cezary Cezary
Cezary Cezary 06.10.2021, 07:44
Ooo, Marcinek. ?
Voicefromhell
Voicefromhell 06.10.2021, 06:24
A gdyby zlikwidowac samochody nie bylo by wypadkiw drogowych
Siwy Traktorzysta
Siwy Traktorzysta 05.10.2021, 18:52
Lombardy to legalne pasterstwo.
Gdyby je zlikwidować to i liczba kradzieży by zmalała...

Pozostałe