Pałac Kultury i Nauki ma 66 lat. Jakie skrywa tajemnice?

  • 25.07.2021, 12:00
  • News4Media
Pałac Kultury i Nauki ma 66 lat. Jakie skrywa tajemnice? Narodowe Archiwum Cyfrowe

Podziel się:

Oceń:

Przez dekady musiał być na każdej panoramie stolicy. Koncertował tu zespół The Rolling Stones i odwiedzał go Kim Ir Sen. PKiN ma już 66 lat.

Został otwarty dokładnie o godzinie 16, 21 lipca 1955 roku. Od tego czasu Pałac Kultury i Nauki nierozerwalnie został związany z Warszawą, choć co kilka lat pojawiają się pomysły, aby go zburzyć. Niektórzy traktują gmach jako symbol zniewolenia Polski, bo przecież wznosili go Rosjanie i był darem od Związku Radzieckiego.

Trzy lata

Budowa trwała dokładnie 1175 dni. Pałac zaprojektował Lew Rudniew, a Rosjanie plac budowy zaczęli organizować już w styczniu 1952 roku. Ściągnięto setki robotników i w maju rozpoczęły się prace. Oczy całej Polski przez trzy lata były skierowane na plac budowy. Gazety informowały o postępach, wychwalano robotników i wskazywano przodowników pracy. O niektórych sprawach nie mówiono, jak np. o wypadkach śmiertelnych. Na budowie było 3 500 osób, a zginęło 16 robotników.

Historyczne miejsce

To było wydarzenie. Ambasador ZSRR, Pantelejmon Ponomarienko i premier rządu PRL, Józef Cyrankiewicz podpisali protokół o przekazaniu budynku Polsce i w 1955 roku otrzymał on imię Józefa Stalina. Dzień później, 22 lipca do budynku mógł już wejść każdy, a ludzie byli zachwyceni. Ogromne, zdobione pomieszczenia robiły na nich oszałamiające wrażenie, a trzeba pamiętać, że działo się to zaledwie 10 lat po zakończeniu II wojny światowej, w której Warszawa została niemal całkowicie zniszczona.

Nie każdemu jednak PKiN się podobał. Publicyści pozwalali sobie na krytykę. Nazywano budynek „Pekinem”, co nawiązywało do skrótu, a także nazwy przedwojennych domów uciech. Złośliwi żartowali, że 30. piętro gmachu jest najlepsze, bo z niego nie widać pałacu.

Wielkie nazwiska. Nie da się jednak nie przyznać, że budynek wpisał się w Warszawę, a także w historię Polski. Tu był przyjmowany pierwszy człowiek w kosmosie, Jurij Gagarin, I sekretarz KPZR Nikita Chruszczow, szach Iranu Reza Pahlawi, przywódca Korei Północnej, Kim Ir Sen. To tu odbył się, w 1990 roku, ostatni zjazd PZPR.

Jednak wiele osób pamięta koncert zespołu The Rolling Stones. Zagrał w tym gmachu 1977 roku i był to pierwszy występ takiej, zachodniej gwiazdy za żelazną kurtyną. „Pamiętam ten koncert jako straszliwą magmę wrażeń. Nie dlatego, że minęło tyle lat, ale dlatego, że byłem tak przejęty tym wydarzeniem w tamtej Polsce. Stonesi to był żywioł. W tej statecznej Kongresowej, przygotowanej na zjazdy partii, na scenę wychodzi Jagger i Brian Jones, całe towarzystwo fruwa po scenie. W tym huraganie muzyki i ruchu zapamiętałem taką statyczną postać Jonesa. Z tą blond grzywą na oczach, z tą gitarką. Jakby to szaleństwo dokoła nie do końca go dotyczyło.” – wspominał po latach dziennikarz muzyczny, Wojciech Mann.

Liczby

Pałac Kultury i Nauki ma 42 piętra i 230,68 m wysokości (licząc do wierzchołka iglicy). Na 30. piętrze, na wysokości 114 m, mieści się galeria, z której można oglądać panoramę miasta. W budynku jest 3288 pomieszczeń, w tym Sala Kongresowa na 3 000 osób. Działają tu teatry, kina, kawiarnie i muzea.

Pałac można zwiedzać. Bilety wstępu kosztują od 15 do 22 złotych. Ta ostatnia opcja to zwiedzanie nocne.

News4Media

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

regent
regent 25.07.2021, 20:15
"Od tego czasu Pałac Kultury i Nauki nierozerwalnie został związany z Warszawą": raczej z obecną wałszafką, która z Warszawą ma niewiele wspólnego...Warszawę zamordowano w 1944r.... Mury, ulice, pałace..., można odbudować (co zrobiono), ale o charakterze i klimacie miasta decydują ludzie. A ten motłoch zasiedlający obszar dawnej Warszawy ma niewiele wspólnego z dumnymi mieszkańcami STOLICY.
Marian
Marian 26.07.2021, 08:40
A ty co masz 100 lat i mieszkałeś w Warszawie przed 44 że wiesz jak było ??? Jak się znam to nigdy w Stolicy nie byłeś

Pozostałe