Spór o „Murzynka Bambo”. Córka Tuwima zabrała głos

  • 24.06.2021, 15:22 (aktualizacja 24.06.2021, 15:43)
  • News4Media
 Spór o „Murzynka Bambo”. Córka Tuwima zabrała głos iStock

Podziel się:

Oceń:

Współcześnie, w sposób szczególny piętnuje się zachowanie, które mogłoby skrzywdzić kogoś ze względu na jego odmienność społeczną. Wyczulony na tym punkcie okazał się poseł Lewicy Maciej Gdula, który dopatrzył się w popularnym wierszyku znamion rasizmu. Do słów polityka odniosła się córka Juliana Tuwima, autora rymowanki.

„Murzynek Bambo w Afryce mieszka…”

Któż z nas nie pamięta z dziecięcych lat wierszyka o przygodach czarnoskórego chłopca? Czasy się zmieniają i to, co kiedyś nie wzbudzałoby kontrowersji, dziś odczytywane jest jako podtekst rasistowski. Podobnie było z popularnym dziełem Juliana Tuwima. Poseł Maciej Gdula, po przeanalizowaniu treści wiersza, uznał go za treść, która mogłaby urazić osoby czarnoskóre. Według TVP polityk miał przytaczać fragmenty rymowanki, które mówiły o tym, że „czarny bohater boi się białego mleka” czy „boi się myć, bo się wybieli”. Poseł chciałby, aby „Murzynek Bambo” zniknął z kanonu literatury omawianej w szkołach.

Córka poety zabrała głos

Ewa Tuwim – Woźniak, córka pisarza i spadkobierczyni jego praw autorskich, w rozmowie z Gazetą Polską Codziennie, odniosła się do podejrzeń posła Gduli:

„Wierszyk 'Murzynek Bambo' kończy się słowami: 'Szkoda, że Bambo czarny, wesoły nie chodzi razem z nami do szkoły'. Poeta namawia dzieci do serdecznego przyjęcia w swoim gronie chłopczyka o innym kolorze skóry.” – wyjaśniła.

Córka legendarnego poety zaznaczyła również, że jej ojciec z sympatią wypowiadał się o czarnoskórym bohaterze wiersza z 1935 r. Według niej, wszystkie czynności, które wymieniane są w rymowance – dokładniejsze mycie się, częstsze pomaganie rodzicom, odrabianie lekcji – dotyczą również białych dzieci.

To nie pierwszy raz

Poseł Maciej Gdula już na początku bieżącego roku zasłynął z obrony czarnoskórego bohatera lektury. Wówczas podnosił zarzut, że „W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza to powieść, która uczy, jak gardzić obcymi kulturami.

„Moja 11 letnia córka przebrnęła przez „W pustyni i w puszczy”. Nie ma chyba w polskiej literaturze drugiej podobnej perły łączącej w takim natężeniu rasizm, kolonializm i patriarchat.” – pisał na swoim koncie na Twitterze.

Po serii pytań internautów, dlaczego wskazuje akurat to dzieło jako rasistowskie, polityk w kolejnym wpisie przytoczył cytat z książki o przygodach Stasia i Nel:

"Powoli, powoli rozjaśniało się w czarnych głowach, a to czego nie mogły pojąć głowy, chwytały gorące serca. Po pewnym czasie można było przystąpić do chrztu (...) Mea czuła się wszelako nieco zawiedziona, albowiem w naiwności ducha rozumiała, że po chrzcie wybieleje natychmiast na niej skóra i wielkie było jej zdziwienie, gdy spostrzegła, że pozostała czarna jak i przedtem. Nel pocieszyła ją jednak zupełnie zapewnieniem, że ma teraz duszę białą".

Królewna Śnieżka ofiarą napaści seksualnej

W maju świat obiegły kontrowersje, jakie wzbudziła scena z bajki „Królewna Śnieżka”. Książę miał pocałować śpiącą kobietę bez jej zgody, na co po niespełna wieku od powstania animacji, zwrócił uwagę anglojęzyczny portal SFGate. Po publikacji spekulowano nawet o tym, że Śnieżka uznana była w bajce za martwą, dlatego pocałunek mógłby w dzisiejszych czasach zostać odebrany nie tylko jako napaść seksualna, ale również akt nekrofilii.

News4Media

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

regent
regent 25.06.2021, 07:27
A czy ten "myślący inaczej" poseł wie, że atak na autora "Murzynka Bambo", to antysemityzm :) :) ?. A tak na poważnie; może z równą energią lewak zajmie się inną segregacją - współczesną, czyli sanitarną? "Myślenie" typowe dla lewactwa....
Buuu
Buuu 25.06.2021, 00:15
A nie przeszkadza mu to co wypisuje Tokarczuk?

Pozostałe