Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt - negatywny bohater?

  • 10.03.2021, 13:58 (aktualizacja 10.03.2021, 18:17)
  • red.
Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt - negatywny bohater? FB DIOZ

Podziel się:

Oceń:

Wczoraj w programie Ekspres Reporterów, emitowanym przez TVP1, można było zobaczyć materiał niepozostawiający suchej nitki na Dolnośląskim Inspektoracie Ochrony Zwierząt i jego prezesie. Co ciekawe, w mniej więcej tym samym czasie ekipa regionalna tej samej stacji telewizyjnej przygotowała materiał o DIOZ, który pokazuje go w zupełnie innym świetle.

DIOZ to działające w Jeleniej Górze stowarzyszenie zajmujące się ochroną i opieką nad zwierzętami. Stowarzyszenie zasłynęło z odbierania właścicielom zwierząt, które zdaniem inspektorów były chore bądź zaniedbywane. Wśród przeprowadzonych interwencji było wiele, które w ocenie społecznej miały swoje uzasadnienie. Zdarzały się też i takie, z którymi właściciele odebranych zwierząt się nie zgadzali, zgłaszali sprawę do prokuratury, a ta przyznawała im rację.

Co oczywiste, działalność DIOZ ma swoich zwolenników jak i przeciwników. Z jednej strony obrońcy praw zwierząt gotowi angażować swój czas i pieniądze. Z drugiej strony, osoby którym zwierzęta odebrano i czują się pokrzywdzone. W sprawie głos zabierają również instytucje, którym DIOZ niejednokrotnie zarzucał niekompetencje i opieszałość w działaniu.

Po emisji poprzedniego reportażu - 4 miesiące wcześniej – część współpracowników DIOZ-u przerwało zmowę milczenia, a prokuratura postawiła nowe zarzuty karne członkom władz stowarzyszenia. Ponadto biegły, powołany przez śledczych, potwierdził wcześniejsze ustalenia z naszego śledztwa – stowarzyszenie, zabierając zwierzęta właścicielom, działało bez podstaw prawnych. – czytamy w zapowiedzi Magazynu Ekspresu Reporterów na stronach TVP.

Wczorajszy materiał Ekspresu Reporterów „ Ofiara czy oprawca?” jest już czwartym programem, w którym dziennikarz Paweł Kaźmierczak pokazuje Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt jako organizację o charakterze przestępczym. W trakcie programu jeden z mieszkańców Lwówka Śląskiego, któremu odebrano zwierzę porównuje nawet działalność DIOZ do przestępczej metody wyłudzeń metodą „na wnuczka”, bo stowarzyszenie zbiera środki na leczenie i opiekę nad odebranymi zwierzętami. W materiale usłyszymy szokujące relacje byłych pracowników DIOZ, którzy opowiadają o zdarzeniach, do których dochodziło na terenie pałacu w Dziwiszowie, gdzie tymczasowo działa stowarzyszenie.

Materiał Ekspresu Reporterów dotyczący DIOZ zobaczycie pod tym linkiem, zaczyna się od 13 minuty i 20 sekundy nagrania.

O komentarz do reportażu poprosiliśmy Konrada Kuźmińskiego, prezesa DIOZ, który niejednokrotnie przywoływany był w materiale. Co ciekawe, kłopoty DIOZ zbiegają się w czasie z sytuacjami, gdy organizacja zaczęła wytykać błędy instytucjom. Tym samym, które zabierały głos w materiale przygotowanym przez redaktora Kaźmierczaka.

Pokazywaliśmy wtedy jak wszystkie postępowania w sprawach zwierząt są hurtem umarzane. Pokazaliśmy twarze prokuratorów, twarze sędziów, którzy do tych postępowań przykładają się tak a nie inaczej, zrzucając w ten sposób z siebie balast pracowniczy. Zaczęliśmy wytykać też Inspekcji Weterynaryjnej interwencje, gdzie jeździli kontrolować bydło, a nie dostrzegali umierającego psa na łańcuchu. I od tego momentu regularnie wizytuje nas redaktor Kaźmierczak, mimo że naprawdę ekip dziennikarskich mamy tu przynajmniej dwie w miesiącu. - mówi nam Konrad Kuźmiński, prezes DIOZ i potwierdza, że tylko w Ekspresie Reporterów robi się z nich przestępczą organizację. - I chyba do tego trzeba się przyzwyczaić. Nie mniej jednak nasze służby prawne już szykują pozew, bo informacje są gołosłowne i nie ma obiektywnych dowodów. Są lekarze weterynarii i ludzie, którzy są w Dziwiszowie na co dzień. Od wczoraj dostałem około 60 telefonów od osób gotowych pójść na świadków, które były i widziały jak to wygląda z naszej strony.

Prezes DIOZ odniósł się również do zarzutów pojawiających się w materiale Ekspresu Reporterów, które dotyczyły funkcjonowania placówki w pałacu w Dziwiszowie.

Mogę się odnieść do faktów. Poruszane są tam sprawy, które dotyczą naszej przeszłości. Teren ten dzierżawimy od czerwca ubiegłego roku i nigdy nie ukrywaliśmy, że warunki mamy koszmarne i skromne, widać to na naszym Facebooku. Gdy tam weszliśmy przyjeżdżały do nas setki wolontariuszy, którzy pomagali nam sprzątać ten syf i brud. W tym czasie doszliśmy do wniosku, że potrzebujemy pracownika i zatrudniliśmy Panią, która w programie Ekspresu Reporterów występuje jako Patrycja J., tylko że Pani się nam nie sprawdziła, więc w okresie próbnym podziękowaliśmy jej za współpracę, bo nam potrzebne są osoby pracowite, które panują nad porządkiem.  - w materiale kobieta opowiada o zwierzęcych zwłokach zakopywanych w oborniku – Nie mógłbym sobie na to pozwolić, bo u nas przewija się masa ludzi, do nas ludzie przyjeżdżają, wchodzą, wychodzą kiedy chcą. To jest po pierwsze, po drugie przekazujemy wszystkie zwłoki do miejskiego przedsiębiorstwa gospodarki komunalnej, tam są wszystkie protokoły ile zwierząt jest przekazywanych. W materiale pojawia się też zdjęcie psa w reklamówce. To jest pies, który był w pałacu przed nami, a zdjęcie pochodzi z czasów gdy nas tam jeszcze nie było.

Na facebook-owym profilu Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt można zobaczyć materiał realizowany niedawno przez ekipę regionalną TVP Wrocław, która przygotowała materiał o DIOZ, pokazując stowarzyszenie w zupełnie innym świetle. Gdzie leży prawda? Obejrzyjcie oba materiały i oceńcie sami.

red.

Komentarze (18)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Gosc
Gosc 10.04.2021, 23:42
Jezeli pies jest zaniedbany.dziela go godziny od smierci,nalezy go odebrac bo wlasciciele nie umia sie opiekowac psem.Kto to widzial nie dawac psu wody ani jedzenia.Moze by tak wlasciciela poslac na taka glodowke.
Broni własnego domu
Broni własnego domu 17.03.2021, 06:56
Dioz to organizacja przestępcza kto bez nakazu sądu i policji wchodzi na teren prywatny to złodzieji i bandyta tyle w temacie
gość
gość 17.03.2021, 08:35
racja w Lubaniu też kradli psy i jeszcze nie oddali
Broni katowni
Broni katowni 17.03.2021, 07:46
Rozumiem że bandyta na swoim terenie może urządzać bezkarnie katownię dla zwierząt . Dziś niewinna zwierzyna a jutro ludzie .
Gratuluję stanu ducha i braku empatii .
Józek
Józek 14.03.2021, 11:25
DIOZ w bandycki sposób dostaje się na tereny właścicieli zwierząt, kradnie je i sprzedaje, również za granicę. Z tego mają część kasy. Drugą część wpłacają darczyńcy, nieświadomi, jak wygląda cały proceder. Wolontariusze może i pracują ciężko, ale dla przestępcy, który ich po prostu wykorzystuje. Fotografie dla ludu oraz gadki o prowadzeniu przytułku dla psów to zwykły bajer. Wartościowe psy (inne zwierzaki również) są sprzedawane na pniu, mniej wartościowe rozsyłane do schronisk takich jak Przylasek, a te w najgorszym stanie mają być ilustracją psiego losu oraz wielkiego serca DIOZowych bonzów. Machina działa sprawnie i musi być dochodowa, skoro przez tyle lat nie można jej zatrzymać.
gość
gość 25.04.2021, 23:55
skąd takie informacje? był Pan w siedzibie diozu, nadzorował Pan ich pracę i poznał prawdziwe historie trafiających tam zwierząt? bo ten komentarz jest wyssany z palca
wolnościowiec
wolnościowiec 12.03.2021, 10:36
"obrońcy praw zwierząt gotowi angażować swój czas i pieniądze." zaraz, zaraz a z czego utrzymuje się pan Konrad? Czy nie jest tak jak wielu innych tego typu fundacji że jest to jedyne źródło utrzymania?
Jakie kwalifikacje mają animalsi aby oceniać dobrostan zwierząt? Poza tym oczywiście że maja "doświadczenie" wybrali sobie taki sposób na życie i zarobkowanie. Pomijam że włążenie przez animalsów bez pozwolenia na cudza posesję jest łamaniem praw obywatela - co to ma być - prywatna policja? Jakie warunki mają zwierzęta trzymane na piętrze w zrujnowanym pałacyku. Z materiału TVP wynika że placówka nie ma żadnego statutu , nie podlega kontroli
Polka
Polka 15.03.2021, 23:38
Jak zobaczyłabym sadystę maltretujacego psa czy kota też, bym weszła i reagowała. Tak powinien zachować się każdy człowiek... Lekarze weterynarii w tyłku mają dobrostan zwierząt. Kasa się musi zgadzać.
wolnościowiec
wolnościowiec 16.03.2021, 22:33
zakładam, że Polka posiada jakąś edukację choćby na poziomie gimnazjalnym; tylko dlaczego w takim razie pisze bzdury: jakie jest prawdopodobieństwo że ekipa animalsów przejeżdżając obok posesji zauważy sadystę znęcającego się nad zwierzęciem? Czy był opisany taki choćby 1 przypadek?
" Lekarze weterynarii w tyłku mają dobrostan zwierząt. Kasa się musi zgadzać." Animalsi tez nie pomagają zwierzętom za darmo za to bez konieczności ukończenia studiów i bez kontroli swoich poczynań. Nie ma precyzyjnej definicji dobrostanu zwierząt towarzyszących za to są biegli sądowi z tej dziedziny nie posiadający zresztą żadnego kierunkowego wykształcenia bo i po co?
Krzysiek
Krzysiek 13.03.2021, 07:05
Nie nazywaj proszę materiałami czymś, co pochodzi z tvp. Obiektywizm i tvp, to tak jak pis i sprawiedliwość. Śmiech.
wolościowiec
wolościowiec 13.03.2021, 22:20
Naucz się pisać poprawnie po polsku. A jeśli chodzi o zawartość Twojej wypowiedzi to to kierowana ona jest do osób o zbliżonym IQ do Twojego. Nie ma niezależnych i 100% obiektywnych mediów i nigdy nie było, zatem krytyce powinno towarzyszyć wskazanie konkretnych uchybień.
Naczelnik
Naczelnik 11.03.2021, 18:13
Jak ktos nic nie robi to ZLE . Jak ktos cos robi to yez ZLE. A zwierzaki same sobie nie pomoga.
Sercem z DIOZem
Sercem z DIOZem 11.03.2021, 09:44
Jestem całym sercem za DIOZem! Proponuję każdej osobie, która ma jakieś ALE pojechać i zobaczyć jak to wszystko wygląda. Ile miłości dostają te zwierzęta i jaką ciężka pracę wykonują wolontariusze!!
Elle
Elle 10.03.2021, 18:26
W sumie to smutne ze ludzie tak ślepo wierzą w ten DIOZ , nie wiadomo skąd się wzięli, jaka podstawa działania, jakie jest rozliczanie finansowe itp itd. Co dzieje sie ze zwierztami, ze po ich przejęciu umierają skoro miały mieć lepiej...itp itd.
😉
😉 11.03.2021, 06:16
Wziął się z Mondo Cane a następnie toz Wrocław i wystarczy porozmawiać z wolontariuszami tamtych fundacji to zdanie sobie wyrobicie o K. K😉
???
??? 10.03.2021, 15:18
Cyt: i nigdy nie ukrywaliśmy, że warunki mamy koszmarne i skromne, widać to na naszym Facebooku

Czyli z koszmarnych warunków trafiły do koszmarnych warunków?
Znaleźli sobie biznes.
Znaleźli sobie biznes. 10.03.2021, 15:10
Wolę wpłacić na schronisko w Przylasku gdzie zwierzęta mają fachową opiekę a TOZ przy schronisku organizuje akcje sterylizacji i ich pracę widzę , niż na organizację wobec której jest więcej znaków zapytania i wątpliwości.

xyz
xyz 11.03.2021, 00:36
Jest taka drobna różnica, że do schroniska m.in. takiego jak w Przylasku, trafiają zwierzęta, które je ktoś tam dostarczy. Oni nie jeżdżą po okolicy i zwracają uwagę na dobrostan zwierząt związany nieraz ze zezwierzęceniem ludzi, będących ich właścicielami. To nie ich działka i nie mam im tego za złe. Jakoś nie przypominam sobie tak na szybko jakiejś sytuacji, by odpowiednie ku temu służby odebrały w świetle prawa jakieś zwierzę komuś, kto ewidentnie znęca się nad nim. I takie działania podejmował DIOZ. I chwała im za to, że nie są obojętni na cierpienie zwierząt i zbydlęcenie niektórych właścicieli, i że mimo notorycznego braku środków, im się w ogóle chce coś robić w tym kierunku. Bo tak to już jest w tym naszym kraju, że przed znęcaniem chronić należy tylko homo, które tylko czasem bywa sapiens, a naszych braci mniejszych, to już z grubsza i praktycznie tylko czysto teoretycznie. I to, twoim zdaniem, jest biznes, jak piszesz w swoim nicku? Ja biznes rozumiem inaczej.

Pozostałe