Z Interu Mediolan do Łużyc Lubań!

  • 01.03.2021, 13:30 (aktualizacja 01.03.2021, 14:34)
  • Źródło: Łużyce Lubań / Dziennik Sport
Z Interu Mediolan do Łużyc Lubań! Constante Bonazza (drugi z lewej) w barwach Gwardii Szczecin.

Podziel się:

Oceń:

Co łączy Inter Mediolan z Łużycami Lubań? Wydawać by się mogło, że nic. A jednak był piłkarz, który występował w obu tych klubach.

Constante Bonazza - bo o nim mowa, uczył się piłkarskiego abecadła w klubie Ambrosiana. Taką nazwą od 1929 roku posługiwał się mediolański Inter. Do Polski, urodzonego 6 marca 1924 roku Włocha rzuciła wojenna zawierucha.

„W czasie wojny uniknął tragicznego losu swojej rodziny, której członkowie zostali w 1944 roku wymordowani przez wojska niemieckie, a on został wywieziony do obozu Auschwitz. Po wyzwoleniu miał wrócić do Włoch, ale los chciał, że poznał panią Eleonorę, która została jego żoną. Całe swoje życie poświęcił piłce, była ona dla niego wszystkim - jak pisała o nim żona” - tak pisał o nim Andrzej Gowarzewski w opracowaniu „Mistrzostwa Polski. Ludzie, fakty 1945-1962”, wydawnictwo GiA.

Bonazza znalazł się na Pomorzu Zachodnim, a więc jak wmawiała przez lata komunistyczna propaganda, na tzw. Ziemiach Odzyskanych. Grał tam w lokalnych klubach, w Zdunach koło Krotoszyna, Baryczu Milicz, Piaście Choszczno, Gwardii Koszalin, żeby w 1950 roku trafić do drugoligowej wtedy Gwardii Szczecin. Wspomina go mieszający w Szczecnie Stefan Żywotko, wtedy piłkarz i trener Gwardii. - Został wywieziony z Włoch na roboty do Niemiec. Zdaje się, że pracował w okolicach Pomorza Zachodniego i tak zaczął u nas grać. Najpierw w klubie z Choszczna, gdzie grał razem z Józefem Piątkiem. Potem obu ściągnęliśmy do Gwardii. Potrafił grać, był napastnikiem, a posługiwał się łamaną polszczyzną. Co się stało z nim potem, nie wiem - wspomina niecodziennego zawodnika sędziwy szkoleniowiec.

Po okresie gry w Gwardii Bonazza, pierwszy włoski piłkarz w naszej I lidze czy ekstraklasie był piłkarzem, a później trenerem w Sparcie, a następnie Łużycach Lubań. W Lubaniu  też zmarł 28 lutego 1980 roku.

Źródło: Łużyce Lubań / Dziennik Sport

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Ziomek
Ziomek 01.03.2021, 23:40
http://blowhd.pl/zdjecia/luban…
Jest pochowany na naszym cmentarzu razem z Eleonorą. Tylko nie wiedzieć czemu, na stronie cmentarza w Lubaniu nazwali go Angelo, a na pomniku jest normalnie napisane Constante. Fajna historia. Pozrdo
Czesiek
Czesiek 01.03.2021, 16:28
Jeśli grał w Miliczu, to na pewno w Baryczy, a nie w Baryczu.
Mariola
Mariola 01.03.2021, 14:58
Brawa dla redakcji za wyłowienie takiej perełki 👍
Jakiś chłopak
Jakiś chłopak 05.03.2021, 14:07
Brawa należa się osobom związanym z klubowymi mediami, bo informacja ta ukazała się najpierw na fejsie klubu oraz na stronie internetowej Łużyc :)
eLuban.pl
eLuban.pl 01.03.2021, 15:53
Musimy oddać honor. To zasługa naszych czytelników i dziennikarzy portalu sportdziennik.com

Pozostałe