Kolęda w dobie koronawirusa. Czy się odbędzie?

  • 26.11.2020, 11:28 (aktualizacja 26.11.2020, 12:09)
  • Lwówecki.info
Kolęda w dobie koronawirusa. Czy się odbędzie?

Podziel się:

Oceń:

Jak będzie wyglądała tegoroczna kolęda? Czy księża odwiedzą wiernych w ich domach, czy raczej przyjmą inne formy spotkań z parafianami? Niektóre diecezje już ogłosiły, jak będzie wyglądać kolęda, inne wciąż czekają z ostateczną decyzją.

Tuż po świętach Bożego Narodzenia w parafiach w całym kraju duchowni wyruszali w odwiedziny do wiernych. Wizyty duszpasterskie to nie tylko tradycja. Zgodnie z prawem kościelnym kapłan ma obowiązek poznawać i odwiedzać rodziny należące do wspólnoty parafialnej. Szczegółowo objaśnia to 529 kanon Kodeksu prawa kanonicznego:

Pragnąc dobrze wypełnić funkcję pasterza, proboszcz powinien starać się poznać wiernych powierzonych jego pieczy. Winien zatem nawiedzać rodziny, uczestnicząc w troskach wiernych, zwłaszcza niepokojach i smutku, oraz umacniając ich w Panu, jak również – jeśli w czymś niedomagają – roztropnie ich korygując. Gorącą miłością wspierać chorych, zwłaszcza bliskich śmierci, wzmacniając ich troskliwie sakramentami i polecając ich dusze Bogu. Szczególną troską otaczać biednych, cierpiących, samotnych, wygnańców oraz przeżywających szczególne trudności. Starać się wreszcie o to, by małżonkowie i rodzice otrzymali pomoc do wypełniania własnych obowiązków oraz popierać wzrost życia chrześcijańskiego w rodzinach“.

W tym roku jednak kolęda może się nie odbyć, albo przybrać zupełnie inne niż znane nam dotychczas formy. Wszystko z powodu pandemii. Duchowni zdają sobie sprawę, iż ewentualne odwiedziny duszpasterzy w domach parafian mogą przyczynić się do roznoszenia wirusa. Wprawdzie nie ma jeszcze żadnych odgórnych zarządzeń, jednak niektóre diecezje już ogłosiły, jak będzie wyglądać tegoroczna kolęda. Inne wciąż czekają z ostateczną decyzją.

Zamiast tradycyjnej kolędy, błogosławieństwo nowych domów i mieszkań na zaproszenie gospodarzy. Taką formę proponuje archidiecezja katowicka. O przenosinach kolędy na „lepsze czasy”, kiedy to pandemia nie będzie już zagrażać zdrowiu i życiu ludzi informuje diecezja bielsko- żywiecka.

Arcybiskup Stanisław Gądecki Metropolita Poznański, zaleca księżom zapraszanie wiernych do częstszych wizyt w kościołach. „Zamiast odwiedzin przez duszpasterzy w domach należy zaprosić mieszkańców do kościoła w mniejszych grupach na wieczorną Mszę św. Szczególną intencją tej Mszy św. winna być modlitwa za zaproszonych danego dnia parafian”.

Swojej decyzji nie ogłosił jeszcze biskup legnicki. Kilka dni temu zapytany o ewentualne pomysły rzecznik diecezji legnickiej tłumaczy, iż nie ma żadnych wytycznych. „To jeszcze dość długi czas, żeby podejmować w tej chwili jakieś decyzje sytuacja jest rozwojowa, więc trudno powiedzieć” – wyjaśnia ks. Waldemar Wesołowski.

 

Lwówecki.info

Komentarze (9)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Pan Herakliusz
Pan Herakliusz 12.01.2021, 16:54
Żal mi ludzi, a raczej żal mi Polski, że jest tak wiele osób wierzy w naprawę tej Stajni Augiasza zwanej Kościołem rzymsko katolickim. Tej instytucji nie da się naprawić. Każda religia niesie ze sobą skarbonę, która wiecznie wymaga uzupełniania. Nawet ta religia, którą mieliby stworzyć ci "świeccy" naprawiacze Kościoła będzie potrzebowała mamony. A|mamona demoralizuje. Nic się nic zmienić. Żeby całkowicie naprawić Kościół trzeba zdelegalizować wszystkie religie, jako największe oszustwo świata. Niech każdy ma swojego Boga wyłącznie dla siebie. Takiemu Bogu nie potrzebne są szamani, kościoły i biskupi. Nasz osobisty Bóg nie będzie od nas żądał naszych pieniędzy. Z naszym osobistym Bogiem możemy załatwiać nasze sprawy w dowolnej chwili i bez opłat. Nasz Bóg będzie wyłącznie nasz i z nikim nie musimy się nim dzielić. Nasz Bóg nie będzie z ambony mówił nam na kogo mamy zagłosować, żeby "jego urzędnicy" skundleni mogli nas okradać.
Szympanides Makakikopulos
Szympanides Makakikopulos 15.01.2021, 19:45
Kapłani - tak! bo oni odprawiają, szamani - nie! bo oni odczyniają...a poza tym wszyscy zdrowi...
Redemptor
Redemptor 27.11.2020, 13:47
Hej kolęda, kolęda ...
Od czasów Średniowiecza do domów katolików pukają wielebni, aby zebrać między innymi należną Kościołowi daninę. Samo słowo "kolęda" wywodzi się z rzymskich kalend styczniowych (calendae) związanych z pogańskim świętem ku czci odradzającego się słońca. W swej pierwotnej postaci były to wzajemne życzenia pomyślności domowników. W średniowieczu powstała właśnie tradycja kościelnej columbatio – daniny (stołowej) zbieranej w różnych parafiach. Zwyczaj obchodzenia domów przez kolędników z inscenizowaniem przedstawień o tematyce biblijnej, wzbogaconej lokalnym folklorem, przetrwał do dziś.
Już w grudniu zaczyna się wielkie "pielgrzymowanie" po domach, często do późnych godzin nocnych. Ci, co przyjmują kolędę wiedzą, ile jest w niej miejsca na zainteresowanie duszpasterza sytuacją w domu i ewentualną pomocą rodzinie, a ile zainteresowania położoną na białym obrusie kopertą. Na terenie Lubania działalność duszpasterską prowadzi pięć parafii: p.w. Świętej Trójcy, Najświętszego Serca Pana Jezusa i Świętego Jakuba, Narodzenia Najświętszej Marii Panny i Świętego Maksymiliana Marii Kolbego oraz św. Jadwigi. Co ciekawe od lat wiernych ubywa a parafii przybywa. Z dobrze poinformowanych źródeł – bowiem Kościół takich danych nie wiedzieć dlaczego nie publikuje – wynika, że na ogólną liczbę około 21 345 mieszkańców Lubania księgi parafialne obejmują ogółem blisko 18 800 ochrzczonych, (około 6600 rodzin) czyli wyznawców katolicyzmu w wydaniu rzymskim. Z tej ilości praktykuje około 14.600 osób. Wiedząc jaka taksa obowiązuje, łatwo zatem obliczyć jakie dochody Kościoła unikają opodatkowania.
Warto, by w "Raporcie o stanie..." znalazły się dane o lokalnych dochodach kościelnych, o kosztach utrzymania, może okazało by się, że są tak niskie iż wymagają dodatkowego wsparcia ze strony budżetu miasta. Wprawdzie "nikt w probostwach z głodu nie umiera, ale możliwym, że wyobrażenia o luksusach i dostatkach duchownych są coraz bardziej odległe od rzeczywistości" – pisał niedawno jeden z katolickich tygodników. W niektórych parafiach "komórki ekonomiczne rad duszpasterskich” opracowują sprawozdania finansowe parafii, które są (mają być) prezentowane publicznie. Skoro Kościół tak szeroko chce uczestniczyć w życiu publicznym, co stoi na przeszkodzie aby ... się w tym zakresie nieco otworzył czyli upublicznił?
Lew
Lew 27.11.2020, 07:47
Na co oni liczą, że do stycznia zniknie epidemia? Taka kartka z zaproszeniem jak na księginkach, jest tylko po to żeby w razie zgonu emeryta się wybielić i powiedzieć że sami zaprosili.
Kościelnik czeka na koperty
Kościelnik czeka na koperty 27.11.2020, 05:51
U nas też bezwstydne koperty będą jak wcześniej?
Dla mnie lepszą niespodzianką był by nowy proboszcz.
Ira
Ira 26.11.2020, 20:54
To księża nie zarobią na nowe auto czy wakacje
Redemptor
Redemptor 26.11.2020, 19:55

Wielebny szaman, pasterz Jarosław Lipniak, proboszcz z dolnośląskiej parafii, pod wezwaniem Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Witoszowie Dolnym koło Świdnicy planuje – wbrew zaleceniom sanitarnym - rozpoczęcie kolędy w najbliższą sobotę 28 listopada. Duchowny zamierza - zgodnie z tradycją - odwiedzić zagrody swojej owczarni. Ksiądz wysłał komunikat wraz z załącznikami - dwie koperty - jedna służyć ma na "ofiarę kolędową", a druga na "prace budowlane". Parafianie są zbulwersowani sugestią proboszcza i boją się o własne zdrowie i życie.
Janulka
Janulka 26.11.2020, 19:30
Kiedy byli gremialnie na kontakcie w UB czy SB to takie kolędowanie było ze wszech miar wskazane. Szczególnie w temacie tych których "służby" inwigilowały. Ale dzisiaj, nawet bez względu na pandemię - czas ten system dojenia kasy wyeliminować całkowicie z życia społecznego. Ile można urządzać pokropki w tym samym lokalu? Czy jedno poświecenie trwa tylko w mocy Opatrzności od kolędy do kolędy?
Wilma
Wilma 27.11.2020, 11:36
Widocznie kościelny pokropek jest w mocy Opatrzności tylko przez jeden rok - bo co kolęda to kredą smarują na drzwiach KMB ....
Rypiejo_ku_rypiejo
Rypiejo_ku_rypiejo 15.01.2021, 20:19
Wielce pobożna Wilmo! Wszystko wietrzeje: nawet sól pono wietrzeje (patrz w P.Święte) wiara wietrzeje i wymaga co najmniej raz w tygodniu niedzielnego tołkowania-młotkowania-w łepety nabijania, przysięgi małżeńskie czy kapłańskie - odnawiane!! - nie byłyby odnawiane gdyby nie wietrzały, to co - kreda ma nie wietrzeć/woda śfiencona i niesione przez nią śfiente miazmaty mają nie wietrzeć/nie wysychać? Już Pan Tarej zauważył że pantha rei...I tylko majtek, skarpet itp. bielizny nie sposób wywietrzyć i trzeba "prać, ociec, prać"!! co jednoznacznie dowodzi, że majty, skarpety itp. bielizna dłużej "trzymają moc" od "wierzę w Boga-Ojca stworzyciela itd...", od przysiąg małżeńskich a nawet - o zgrozjo-świętej wiary ojców naszych korozjo! - od samych przyrzeczeń kapłańskich!! Teraz i zawsze!

Pozostałe