Mieszkańcy Szyszkowej walczą o jakość wody

  • 07.08.2020, 09:54 (aktualizacja 07.08.2020, 10:40)
  • Red.
Mieszkańcy Szyszkowej walczą o jakość wody szyszkowa.info

Podziel się:

Oceń:

Mieszkańcy Szyszkowej po ostatnich opadach deszczu zauważyli, że z kranu leci żółta woda. Gdy fakt ten został zgłoszony do magistratu dowiedzieli się, że przecież żadnego problemu nie ma, a woda jest całkowicie zdatna do picia.

Problem mieszkańców z wodą pitną opisuje miejscowy portal szyszkowa.info. Do tamtejszej redakcji zadzwonił mieszkaniec zaniepokojony faktem, że z jego kranu leci żółta woda. Redakcja więc wysłała zapytanie do burmistrza Leśnej o stan wody. Na co otrzymała odpowiedź:  Nie mamy problemu z jakością wody w Szyszkowej. Jednocześnie burmistrz wskazuje, że wina leży najprawdopodobniej po stronie odbiorcy: Jeżeli woda miała zmienione parametry, wynika to najprawdopodobniej ze złego stanu instalacji wewnętrznej  i przypomina, że odbiorcy mają obowiązek dbania o instalacje, bo do tego zostali zobowiązani zawartą umową. Przywołuje konkretne zapisy umowy. Mówiąc w skrócie – jeśli po każdym większym deszczu woda w kranie zmienia barwę, zdaniem burmistrza Leśnej winny jest mieszkaniec, a nie dostawca wody.

Dalej lokalny portal szyszkowa.info opisuje sytuację w następujący sposób: 

Woda dostarczana jest z ujęcia zlokalizowanego w lesie – nad wsią. Jest to kilkunastoarowy obszar, na którym znajduje się kilkanaście kopanych studni. Zbierają one wodę, która następnie rurami przekazywana jest do znajdującej się na terenie wsi stacji uzdatniania. Kluczowe znaczenie dla jakości wody ma oczywiście samo ujęcie i jego zabezpieczenie przed ewentualnymi zanieczyszczeniami.

Zabezpieczenia? Jakie zabezpieczenia? – mówiła nam w maju osoba powiązana z Urzędem. Ogrodzenie od kilku miesięcy jest zdewastowane i nieszczelne, na teren ujęcia mogą wchodzić zwierzęta i ludzie. Kłódki na klapach zabezpieczających studnie są pootwierane. Każdy może tam wejść, otworzyć studnię i ją zanieczyścić. 

Redakcja interweniowała u burmistrza Leśnej. Prosili o zabezpieczenie studni, wskazywaliśmy możliwe zagrożenia.

Dowiedzieliśmy się, że Burmistrz wiedział o uszkodzeniu ogrodzenia już w lutym, ale do maja roboty nie zostały wykonane. Najpierw oczekiwano na zabranie drzew przez Nadleśnictwo, potem przyszła epidemia. Jeśli chodzi o pootwierane kłódki, Burmistrz poinformował, że „Podczas ostatniej kontroli naszych pracowników, stwierdzono, że wszystkie studnie są pozamykane”. Zasugerował, że to nasz informator „wtargnął na teren ujęcia bezprawnie”, a do tego sam mógł uszkodzić kłódki, żeby zajrzeć do studni. „To kompletna bzdura!” – denerwuje się nasz informator. Zaraz po naszym piśmie zabezpieczenia zostały przez Gminę naprawione, przy czym – jak podkreśla Burmistrz – nasza interwencja nie miała na to żadnego wpływu, bowiem było to z góry zaplanowane działanie - informuje szyszkowa.info

Jak wyglądają wnętrza studni? Ze źródeł zbliżonych do Urzędu dowiadujemy się, że w większości dno stanowi warstwa filtracyjna złożona z kruszywa. W wielu studniach nie ma wody lub jest jej znikoma ilość i widoczna jest na dnie wyraźna warstwa osadu o barwie brązowej i czerwonawej. Po intensywnych opadach te studnie napełniają się, a osad miesza się z wodą.

Redakcja zapytała, kiedy warstwy filtracyjne zostaną wymienione na co otrzymała odpowiedź:

Kolor czerwony będzie zawsze występował na tych złożach, ponieważ jest wynikiem występowania w wodach podziemnych żelaza i manganu.” – wyjaśnił Burmistrz Szymon Surmacz. I dodaje w oficjalnej korespondencji: „Na jakiej podstawie Pan każe nam wymieniać złoża? Woda uzdatniona posiada wszystkie parametry w normie. Czy posiada Pan jakąś opinię rzeczoznawcy? Nie mamy problemu z jakością wody w Szyszkowej. Złoże zostanie wymienione jeżeli uznamy, że jest taka potrzeba.

Kiedy Burmistrz dostrzeże taką potrzebę? Nie wiadomo.

Co na ten temat mówią służby sanitarne? Przywołamy w tym miejscu stanowisko Głównego Inspektora Sanitarnego zawarte w „Informacji o zwalczaniu skutków intensywnych opadów. Jak powinno wyglądać oczyszczanie studni kopanej? „Po wybraniu wody ze studni trzeba oczyścić dno ze szlamu i wszelkich nieczystości, wybrać kilkudziesięciocentymetrową warstwę piasku i wypełnić je warstwą przemytego żwiru lub gruboziarnistego piasku grubości ok. 10 cm, oczyścić cembrowinę oraz zabetonować ubytki i szpary.”

Takie roboty na ujęciu nie zostały jednak wykonane, bowiem zdaniem burmistrza jakość dostarczanej wody jest właściwa, tak pokazują badania. Jak to możliwe?

To proste – mówi nasz informator. Gdy planowane są badania wody, najpierw wrzuca się chlor i wyniki potem przez jakiś czas wychodzą dobrze.

Czy woda jest badana?

Po likwidacji PM Synergia to burmistrz Leśnej bezpośrednio odpowiada za jakość wody. Zgodnie §6 ust. 1 lit. c Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 7 grudnia 2017r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi, badanie jakości wody w urządzeniach wodociągowych powinno być wykonane „każdorazowo po wystąpieniu okoliczności mogących spowodować zmianę jakości wody, szczególnie jej pogorszenie, w szczególności (…) intensywnych opadów, suszy”.

W lutym 2020 r. mieszkańcy Szyszkowej zauważyli, że barwa wody się zmieniła na żółtawą. Sprawa została zgłoszona do Urzędu. Wyjaśnienia Burmistrza brzmiały następująco: w nocy z 6 na 7 lutego 2020 r. doszło do niekorzystnych warunków meteorologicznych (wichur i gwałtownych opadów deszczu) podczas których mogło dojść do przebicia złoża i wzrostu mętności i barwy wody . Czy w związku z tym, zgodnie z tym, do czego zobowiązuje dostawcę prawo, wykonano badania wody? Nie. Badania zostały wykonane dopiero w kwietniu, w terminie z góry zaplanowanym w harmonogramie.

Minęło kilka miesięcy. Zarządzeniem nr 171/2020 z dn. 20.06.2020 r. burmistrz wprowadził na terenie gminy stan pogotowia przeciwpowodziowego związany z nasilonymi opadami deszczu. Po kilku dniach woda dostarczana w Szyszkowej ponownie zmieniła barwę. Ponownie interweniowaliśmy. Badań również nie wykonano - opisuje sytuację portal szyszkowa.info Dlaczego badania nie są wykonywane? Prawdopodobnie z oszczędności. „Nie ma zasadności zlecania badań i podnoszenia kosztów eksploatacji dla ujęć wód podziemnych” – pisze burmistrz. Czy jednak bezpieczeństwo mieszkańców to właściwy obszar szukania oszczędności?

Burmistrz tłumaczy również, że „niebezpieczeństwo skażenia biologicznego po występowaniu gwałtownym ulew występuje tylko przy ujęciach wód powierzchniowych”. W przypadku ujęć wód podziemnych wg Szymona Surmacza nie ma zasadności zlecania badań. Przeczy jednak temu zarówno przytoczony powyżej przepis rozporządzenia nakładający wprost na dostawcę wody taki obowiązek, jak również stanowisko GIS, które  stwierdza jednoznacznie, że po podtopieniach i powodziach „należy bezwzględnie wszystkie studnie doprowadzić do odpowiedniego stanu technicznego oraz oczyścić je i wydezynfekować”, a ponadto wykonać badania wody zarówno w zakresie mikrobiologicznym, jak i fizykochemicznym. 

Co dalej?

Czy mieszkańcy Szyszkowej mogą liczyć na to, że Burmistrz Leśnej Szymon Surmacz pochyli się wreszcie nad problemem jakości dostarczanej wody? Czy wykonane zostaną wreszcie badania wody, które jednoznacznie stwierdzą, że zmiana barwy wody nie wpływa na jej przydatność do spożycia? Czy studnie zostaną właściwie oczyszczone, a badania będą wykonywane regularnie, zgodnie z obowiązującymi przepisami? Czy też wydatki w budżecie Gminy tak się rozrosły, że nie starcza na tego rodzaju zadania?

Red.

Zdjęcia (2)

Komentarze (13)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

??
?? 09.08.2020, 11:50
Dlaczego tu nie ma w rynku normalnego ogródka piwnego , kawiarni z lodami tylko jakaś speluna i meliniarze ? W Lubaniu Gryfowie można a tu nie ?
Wstyd Panie Surmacz.
Wstyd Panie Surmacz. 07.08.2020, 18:24
Wstyd przyznać się do błędu że likwidacja była zła.Brud śmieci, ścieki, żule i pijaki w samym sercu Leśnej to jest właśnie pomysł na turystyke ?? to jest właśnie widok jaki spotyka turystę który jadąc na Zamek, Sztolnie zajeżdza do rynku na lody lub obiad a tam?? Nalewki browary śmieci i okupacja ławek przez lokalnych VIPów , tak było za M.M, było dużo krzyku krytyki i co jest teraz?? Wstydź się. Ale patrząc się na wygląd ludzi którzy podczas festiwalu łazili po drodze utrudniając ruch to dla burmistrza chyba taki widok normalny. Chetnie poznam które inne z obietnic wyborczych już spełniono.
Tom
Tom 07.08.2020, 16:48
Taki los zgotował na Praojciec.
Marta
Marta 07.08.2020, 16:40
Trzeba pogonić to lewactwo bezbożne. Powrót do tradycji chrześcijańskich. Kiedyś to Pan Ksiądz miał autorytet, a teraz? Ludzie schodzą na psy, nie modlą się, grzeszą, do kościoła nie chodzą. Mieliśmy idealnego kandydata, który nie wstydził się swojej wiary, dogadywał się z księdzem. Mam nadzieję, że wygra następne wybory!!!
Aniołek
Aniołek 07.08.2020, 22:01
Nie ludzie odsunęli się od wiary a księża odsunęli ludzi od kościoła. Kiedyś ksiadz miał autorytet zgodzę się, ale kiedyś łatwiej manipulował opinią, i dzieci bały się przyznać gdzie dotykał ich ksiądz.Kiedyś ksiądz nie płakał że ma mało mamony a teraz ? Zgwałci dziecko i powie że diabeł go skusił , nie da chrztu bo powie że rodzice żyją bez ślubu a sam na boku stuka gosposie a kuria płaci alimenty. Tak.właśnie wygląda Kościół i jeszcze trochę i ogłosi upadłość bo nikt nie przyjdzie. Teraz chodzą tylko ci co chcą się pokazać że wierzą bo co inni pomyślą a czynami grzeszą, tyle mają za uszami i ponoć sam Sz.S był widziany po wyborach w kościele, co z wiary!😂😂😂.
Znieść celibat opodatkować Kościół i niech każdy płaci od zarobków a nie jak teraz cenniki.
Mieszkaniec
Mieszkaniec 07.08.2020, 15:46
Studnię woda brzmi to jak w szyszkowej był jakiś co najmniej wodociąg tak dla jasności każdy ma swoją studnię w większości i każdemu brakuje wody co nie którzy mają gdzieś że ludzie bez wody są a co dopiero że jest brudna w sumie to rarytas mieć smakową wodę w kranie gratulacje.
Jan
Jan 07.08.2020, 13:43
Autorowi tego artukułu ktoś kiedyś wmówił, że tradycyjnie i on będzie włodarzem Leśnej. Ostatnie wybory uzupełniające na radnego pokazały, że i na własnym terenie nie ma poparcie, a przegraną próbuje przekuć w zwycięstwo. Uważaj chłopaku, bo słaby masza charakter do polityki...
Monika
Monika 07.08.2020, 13:57
Mamba zjedz snickersa :D Wszędzie Cię pełno, na wymioty już zbiera od twoich komentarzy
Marta
Marta 07.08.2020, 10:55
No to już się władza kończy. Typowe myślenie i mówienie nieżyjącego byłego burmistrza. Zawsze było na nie, nie interesuje mnie to, to nie do nas(gminy) to należy. A to oznacza, że władza nie jest już dla mieszkańców naszej gminy, tylko aby być i tylko dla siebie. Również znaczy to, że kolejna kadencja, kolejnej nowej władzy będzie albo ogromem pracy, albo już gminy nie będzie.
Ryś
Ryś 07.08.2020, 16:35
No a kto rządził od 1998? Inne miejscowości, patrz Platerówka, Włośień mają kanalizę z unijnych pieniędzy, a w Leśnej co? WIdać, że pewna Pani ma odpowiedź na wszystko- pewnie z tarota. Uważajcie na złe moce i przebiegłych karierowiczów.
Marta
Marta 07.08.2020, 14:45
Tak, skończyła się w Miłoszowie zanim się zaczęła. A miała to być piękna droga do burmistrzowania.
zulu
zulu 07.08.2020, 13:57
Taka jest tendencja we wszystkich urzędach na terenie powiatu.To nie ja ,to nie my ,to oni.Urzędasy zamknięte w swoich "twierdzach" wypieli się na mieszkańców.Wszystko im się należy i zero odpowiedzialności.DNO
Stefan
Stefan 07.08.2020, 15:13
Ludzie którzy nie przepracowali uczciwie jednego dnia decydują o życiu innych .

Pozostałe