Kamiennej Góry tajemnic ciąg dalszy

  • 10.07.2020, 13:25 (aktualizacja 10.07.2020, 15:14)
  • red. /SMGŁ
Kamiennej Góry tajemnic ciąg dalszy SMGŁ

Podziel się:

Oceń:

Stowarzyszenie Miłośników Górnych Łużyc cały czas prowadzi działania mające na celu odkrycie tajemnic jakie skrywa Kamienna Góra. Konkretów jest coraz więcej.

W poniedziałek przeprowadzono wiercenie i szybkie badanie otworu badawczego, które potwierdziło "trafienie" w sztolnię nr 1. - Otwór wykonany został idealnie pionowo i jest umiejscowiony przy prawym ociosie korytarza. Pozwala nam na przeprowadzenie badań w początkowym odcinku kompleksu. To zasługa Andrzeja i jego ekipy z Zakładu Robót Geologiczno-Wiertniczych z Bolesławca - powiedział Sebastian Terenda z SMGŁ.

Jak zwykle kompleks sprawił niespodzianki i po przeprowadzeniu kolejnych badań okazało się, że korytarz prowadzący do wejścia przegrodzony jest.... betonową ścianą, a wyjście ze śluzy bocznej jest zasypane. - Taki stan rzeczy świadczy, iż Niemcy zakończyli etap drążenia podziemi i przegrodzili chodnik, by poruszać się śluzą, a niepotrzebne torowisko zaczęli demontować. Tory wykorzystali do zbrojenia ociosów i stropów przed zalaniem ich betonem - zauważył Sebastian Terenda.

Patrząc w prawą stronę odkrywcy zauważyli obetonowane ociosy boczne, strop zbrojony szynami, instalację elektryczną i... kolejny czwarty już wózek górniczy w głębi korytarza. Nieład panujący w sztolni spowodowany jest faktem, że była ona do niedawna zalana wodą, a w tym miejscu woda sięgała pod strop. Wznosząca się i opadająca woda poprzenosiła różne przedmioty przypadkowo po całym korytarzu.

Nienaruszony stan ściany oddzielającej oraz nieudrożnione wyjście ze śluzy świadczą o tym, że nikt nie wchodził do kompleksu od momentu wysadzenia wejść w maju 1945 roku.

- Zdobyliśmy dużo cennych informacji, z których najważniejszymi są: kompleks wydrążony jest pod górą w całości czyli wg. szkicu to 915 metrów, nikt do niego nie wchodził od 75 lat, stan zachowania obudowy jest w dobrym stanie. Przez fakt, że jest postawiona ściana przegradzająca korytarz nie mogliśmy stwierdzić, w którym miejscu kończy się zawał od strony wejściowej i dlatego w dalszym ciągu niemożliwym jest oszacowanie kosztów wykonania przekopu udostępniającego do podziemi. Będziemy prowadzili dalej badania w celu szukania odpowiedzi na nurtujące nas pytania - podkreślił Sebastian Terenda.

Warto dodać, że równocześnie członkowie stowarzyszenia SMGŁ rozpoczęli realizację projektu „Krab”. Jeśli uda się go zrealizować, działania SMGŁ bardzo przyspieszą i ułatwią realizację zadania, czyli odkrycia największej tajemnicy Lubania.

red. /SMGŁ

Zdjęcia (1)

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Król Górników Torfowych
Król Górników Torfowych 12.07.2020, 23:35
Zamiast robić kolejne odwierty można by przebić się szybem do chodnika za zawałem, jak w MRU na G.W. „Lützow”.. Będzie taniej.
xxx
xxx 10.07.2020, 20:35
jak widzicie to czemu nie wejdziecie mamy sprzet 2020 wieku
Górnik
Górnik 10.07.2020, 16:05
... czwarty już wózek górniczy w głębi korytarza.
==================
W górnictwie nie ma pojęcia "wózek" tylko "wóz górniczy" - wózek to jest dziecięcy.

Pozostałe