Zbiorniki zostaną napełnione

  • 07.01.2020, 12:29 (aktualizacja 07.01.2020, 13:08)
  • red.
Zbiorniki zostaną napełnione

Podziel się:

Oceń:

Zbiorniki małej retencji, które powstały między Kościelnikiem a Olszyną Dolną wciąż stoją puste. Z prośbą o poruszenie tematu zwrócił się do nas czytelnik. Zapytaliśmy co jest przyczyną takiego stanu rzeczy.

W sierpniu minionego roku dla Muzycznego Radia sposób działania zbiorników małej retencji wyjaśniał Marek Ślusarczyk, Leśniczy Leśnictwa Olszyna. - Zbiorniki będą funkcjonowały kaskadowo. W przypadku ulewnego deszczu pierwsze uderzenie przejmie najwyżej położony zbiornik. Jeśli napełni się pierwszy zbiornik, woda będzie się przelewała i napełniała kolejne stawy. Jak poinformował nas czytelnik, odwiedził miejsce gdzie znajdują się stawy kilka razy. Podkreślił, że cały czas wszystkie są puste, mimo że środkiem dna górnego zbiornika woda swobodnie spływa. Nasz czytelnik był tym faktem zdziwiony, gdyż zbiorniki miały m.in. gromadzić wodę w czasie suszy i korzystnie wpływać na ekosystem. Jako że nie jesteśmy fachowcami w tej dziedzinie o opinię zapytaliśmy przedstawiciela Nadleśnictwa Świeradów.

- Stawy pełnią funkcje  retencyjne. Ich zadaniem jest magazynowanie wody w okresach jej nadmiaru w celu wykorzystania jej w innym okresie. Zbiorniki posiadają potencjał przeciwpowodziowy. Jest  to wielkość pomiędzy dozwolonym poziomem piętrzenia poszczególnych stawów, a poziomem brukowanych przelewów awaryjnych górnych. Jest to duży „zapas” na wody katastrofalne. Groble zostały obsiane trawą w celu ukorzenienia i wzmocnienia humusowania stromych skarp - wyjaśnia Barbara Rymaszewska, Starszy Specjalista SL ds. LKP, strategii i komunikacji społecznej w Nadleśnictwie Świeradów.

- Pozwolenie na użytkowanie Powiatowy Nadzór Budowlany w Lubaniu wydał 19 grudnia 2019 roku. Zalanie czy też użytkowanie przed terminem pozwolenia na użytkowanie byłoby samowolą budowlaną. Ponadto wcześniejsze zalanie spowodowałoby spłynięcie humusu wraz z obsiewem na dno niecki zbiornika - kontynuuje Barbara Rymaszewska.

Tak więc wkrótce wszystkie dziewięć zbiorników zostanie zalanych i z pewnością będą jedną z większych atrakcji w tym regionie.


Więcej na temat zbiorników małej retencji możecie przeczytać tutaj.

red.

Zdjęcia (4)

Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

&&&&
&&&& 08.01.2020, 18:25
Jest ładnie ale przed inwestycja było pięknie. Bylo dziko i naturalnie. Były łabędzie i zaskronce. Był tatarak i wysepka dla łabędzi na drugim stawie. Kwitnąco i pachnąco natura. Teraz jest czysto, schludnie (na razie) i nijak. Szkoda :( Może kiedyś...... Oby nie tak jak w środku tego lasu. Ogromna wycinka drzew i wysypiska smieci:(. 95
znaFca
znaFca 08.01.2020, 10:15
A podobno w Polsce wszyscy się na wszystkim znają.....
avanti
avanti 08.01.2020, 05:10
Moze ten "geniusz" ktory wymyslil napelnienie wszystkich dziewieciu zbiornikow w okresie zimowo-wiosennym odpowie laikowi na pytanie w jaki sposob beda one wtedy pelnic funkcje przeciwpowodzxiowe?!?
Czyzby ktos wyczul interes i do zbiornikow wroca karpie, ktore wspominal ktos nizej? W sumie biznes calkiem niezly i w dodatku za pieniadze Unii Europejskiej. Hmm.
Wiesław Wydra
Wiesław Wydra 07.01.2020, 17:58
Kilka słów informacji dodatkowych na temat ww. zbiorników. Jestem projektantem opisywanego obiektu i również prowadziłem nadzór autorski nad robotami budowlanymi. Całkowita pojemność wszystkich stawów waha się w granicach 54- 56 tyś. m sześć. Tyle wody dla dobra całego ekosystemu zasili tereny leśne sąsiadujące ze stawami.
W dobie deficytu wody jest to przedsięwzięcie niewątpliwie bardzo cenne. Prace budowlane zakończono jesienią, przy bardzo niskich przepływach wody w rowie zasilającym obiekt . Niemożliwe by było napełnić stawy wodą, gdyż wg. pozwolenia wodnoprawnego, należało pozostawić przepływ wody w rowie poniżej stawów, jako przepływ biologiczny. Nie wolno zatrzymać całej ilości wody płynącej w rowie, gdyż doprowadziłoby to do wyginięcia organizmów żywych poniżej obiektu. Pozostałe powody pozostawienia na pewien okres obiektów bez wody, przedstawiono w artykule. Należy jeszcze dodać, że w stawie nr 5 piętrzenie dochodzić będzie do wysokości ok. 4 m. Przerwanie takiej grobli, doprowadziło by do trudno wyobrażalnych strat materialnych i nie tylko. Sam proces napełniania wszystkich dziewięciu zbiorników trwać będzie kilka miesięcy. Wymaga to zaangażowania wielu ludzi i sprzętu. Chciałem , korzystając z okazji, pogratulować Inwestorowi czyli ekipie Nadleśnictwa Świeradów za pozyskanie środków na ten cel, jak również podjęcia się tak cennej inicjatywy w dobie kryzysu hydrologicznego. Szkoda, że nie wszyscy to rozumieją, Bez retencjonowania już i tak skromnych zasobów wody, od zaraz, spotkamy się oko w oko z dramatem.
?
? 07.01.2020, 19:49
Fajna inwestycja. Pamiętam te stawy wiele lat temu jak były pod opieką myśliwych była w nich woda i pływały tam pokaźne karpie które wygrzewały się na słońcu. Później to wszystko zarosło.Teraz jak to wszystko się ukorzeni i na pełni to będzie super miejsce do spacerów.

Pozostałe