Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarki
poniedziałek, 3 października 2022 21:05
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaCentrum Drewna Gryfów - Profesjonalny skład drewna

Wracają szkolne kary. Dyrektorzy wymierzą je bez sądu

Dyrektor sam, bez oglądania się na sąd, będzie mógł ukarać krnąbrnego ucznia/wychowanka. Katalog kar jest urozmaicony. Zgodnie z zasadą: dla każdego coś miłego.
Wracają szkolne kary. Dyrektorzy wymierzą je bez sądu
Autor: iStock
Oceń

Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich. Zgodnie z planem nowe przepisy zaczną obowiązywać 1 września.

– Obecna ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich, pochodząca jeszcze z 1982 r., jest archaiczna oraz nie zapewnia szerokiego i odpowiedniego wsparcia resocjalizacji nieletnich. Nowe przepisy mają zapewnić odpowiednie środki reagowania, jeśli nieletni popełnią wykroczenie, przestępstwo lub są znacznie zdemoralizowani – tak uzasadniało potrzebę znowelizowania ustawy Ministerstwo Sprawiedliwości.

A tak ocenił ten projekt w TOK FM prof. Marek Konopczyński z Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN i Uniwersytetu w Białymstoku: – Ten projekt jest bardziej szkodliwy niż ustawa sprzed 40 lat, która powstawała w klimacie PRL-owskim, w klimacie wychowania socjalistycznego.

Co zatem się zmieni? Otóż znowelizowana ustawa w niektórych sytuacjach pozwoli dyrektorowi placówki (m.in. szkoła, ośrodek wychowawczy) zadecydować o formie działań wobec danego ucznia bez konieczności powiadamiania sądu rodzinnego lub policji.

Kiedy dyrektor będzie mógł podjąć taką decyzję? W przypadku demoralizacji lub dokonania przez ucznia czynu karalnego. Wyjątkiem od tej zasady będą przestępstwa ścigane z urzędu lub przestępstwa skarbowe.

Co zawiera katalog kar? Za mniej poważne przewinienia nieletni będą mogli być np. kierowani do:

- grabienia liści,

- koszenia trawy,

- sprzątania terenu szkoły,

- mycia korytarzy,

- drobnych prac, np. malowania.

Dyrektor może też zastosować, jeżeli jest to wystarczające:

- pouczenie,

- ostrzeżenie ustne albo na piśmie,

- przeproszenie pokrzywdzonego,

- przywrócenia stanu poprzedniego.

– Chodzi o to, żeby dyrektor, zamiast kierować sprawę do sądu, co potem trwa, mógł od razu na przykład kazać grabić liście jesienią lub umyć korytarz – wyjaśniał w sejmie wiceminister sprawiedliwości Michał Woś (cytujemy za Strefą Edukacji).

Co wniesie ustawa?

- Powstaną nowe placówki dla nieletnich: okręgowe ośrodki wychowawcze. Będzie do nich trafiała młodzież od 13 roku życia, która popełniła czyn karalny, lub jest zdemoralizowana (narkotyki, ucieczki…).

- Wprowadzona zostanie możliwość pozasądowego reagowania na niewłaściwe zachowanie nieletnich.

- Minimalna granica wieku odpowiedzialności za demoralizację będzie wynosiła 10 lat.

- Powstanie komisja do spraw ośrodka leczniczego dla nieletnich, której zadaniem będzie wskazywać sądom odpowiednią dla nieletniego placówkę, w razie problemów ze zdrowiem psychicznym nastolatka.

- W okręgowych ośrodkach wychowawczych, zakładach poprawczych i schroniskach dla nieletnich zorganizowane zostaną oddziały przeznaczone dla nieletnich wychowanek, które urodziły dziecko i zgłosiły chęć opiekowania się nim.

Lista zarzutów. Swoje uwagi do projektu Ministerstwa Sprawiedliwości złożyli m.in. rzecznik praw dziecka, niektóre sądy apelacyjne, NSZZ Pracowników Schronisk dla Nieletnich i Zakładów Poprawczych, Forum Związków Zawodowych czy też Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Ich uwagi i propozycje zmian dotyczyły m.in.:

- anachronicznych pojęć i ich interpretacji,

- ochrony praw dziecka i zapewnienia, że przepisy nie będą powodowały nadużyć,

- doprecyzowania listy czynów karalnych,

- procedur kierowania dzieci na leczenie.

Sprawą zajmowało się również – jak czytamy w Strefie Edukacji – Stowarzyszenie Umarłych Statutów. Jego przedstawiciele Stowarzyszenie uznali, że przenoszenie odpowiedzialności z sądów na dyrektorów budzi ryzyko nadużyć.

Z kolei w ocenie prof. Marka Konopczyńskiego, eksperta Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN i Uniwersytetu w Białymstoku, ta… – …ustawa niczego nie wnosi, oprócz tego, że jeszcze bardziej chce karać dzieci i młodzież za błędy rodziców i błędy instytucji publicznych rozmaitego rodzaju – powiedział radiu TOK FM.

 

 


Napisz komentarz
Komentarze
WIKI 12.06.2022 18:15
I BARDZO DOBRZE ZERO ODPOWIEDZIALNOSCI .MOGA NISZCZYC ,PSUC.

Marcin 11.06.2022 02:42
Teraz to jest fajnie bo te wszystkie "mamy na pełny etat" lepiej od nauczycieli wiedzą jak postępować, jak uczyć a przede wszystkim jak powinno się oceniać. Jak widzę rano te baby prowadzające za rączkę swoje leniwe i otępiałe niedojdy do szkoły to bebechy mi sie wywracają. W większości to przewodzą te ktore jak Marcin z podstawówki same ledwo ją konczyły. Założę się że nadal mają problem z liczeniem albo nawet i czytaniem ale to nic nie znaczy przecież. Wystarczy że wiedzą ze jak się głośno mordę wydrze to takie kuratorium potwierdzi ich "rację".

Maryjan 10.06.2022 05:11
Napisać można dużo a już dziś szkoła funkcjonuje jak bezdomny glodby pies i zrobi wszystko żeby rodzic był zadowolony i dovrze sie wypowiadał o placówce do której uczęszcza jego dziecko, które może wszystko i nikt palcem nie kiwnie choćby to byla patologia, uczyć też sie nie musi bo i tak promocje mu dadzą żeby mieć spokój i pozbyć sie problemu...

Chwdp 09.06.2022 01:09
Zeby dyrektor nie zostal ukarany przez rodzica bo bedzie zgrzyt zębów

Eurypides 08.06.2022 17:22
I słusznie - dyscyplina musi być. Do katalogu kar - kijaszkiem po doopie oraz linijeczką na łapkę. Poza tym za mało katechezy. Wobec tego, że lekcja religii w szkole nie wystarcza, zostały wyznaczone kierunki w kontekście katechezy parafialnej, która ma wprowadzać to, co najważniejsze, czyli wspólnotę i liturgię - powiedział we wtorek po zakończeniu 392. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski bp Wojciech Osial, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego. Wali się ta Stajnia rzymsko katolicka Augiasza i nic już tego upadku nie zatrzyma. Przed tak zwanym „chrztem” kraj Polan istniał. Jak wywalimy Kościół rzymski i pochodne mu sekty z kraju to Polska też będzie istnieć – ale o wiele bogatsza i mądrzejsza. Tak zwany Bóg gdyby naprawdę istniał i był taki jak przedstawia go Biblia – byłoby to monstrum, najgorszy potwór i ludobójca w dziejach wszechświata. Ale na szczęście jest tylko ponurym urojeniem błąkającym się po mózgach ogłupionego przez szamanów pospolitego ciemnogrodzia. ************** Chrześcijański Kościół rzymsko katolicki nie zostawił żadnej rzeczy nie tkniętej swym zepsuciem, uczynił z każdej wartości - bezwartość, z każdej prawdy – kłamstwo, z każdej rzetelności – duchową nikczemność. Jest mi on największym zepsuciem, jakie pomyśleć sobie można, wola jego dąży do ostatecznego, jakie może tylko być zepsucia. Friedrich Nietzsche =================================== Czytaj więcej na https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-konferencja-episkopatu-polski-lekcja-religii-w-szkole-nie-wy,nId,6077680?parametr=zobacz_takze#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Cezary Cezary 08.06.2022 14:23
Zakaz jedzenia na 2 przerwach i broszurka dla otyłych. Dobranoc.

i wyszliśmy na ludzi 08.06.2022 12:47
Pamiętam czasy kiedy to nauczycielka cyrklem wymierzała sprawiedliwość. Nie wolno było poskarżyć się w domu bo można było oberwać na bolące miejsce drugi raz. Dziś rządzi rozwydrzona tłuszcza. Dżesiki i Brajanki są bezkarni bo Sebek z Karyną mogą wnieść sprawę do sądu. Wiem co piszę, mieszkam przy szkole.

a 08.06.2022 11:19
Najlepiej wychowywać dzieci w poczuciu, że praca jest karą. A potem mamy pełno beneficjentów pomocy społecznej, których praca boli.

lubaniak 08.06.2022 12:41
Racja! Te "kary" wymyśla ktoś bez pomyślunku.

Kwa kwa 10.06.2022 23:12
Kwa kwa Dzieci nie ma Kwa kwa

M. 08.06.2022 13:13
Z drugiej strony w japońskich szkołach wszystkie dzieci maja obowiązek sprzątania klas, mycia podłóg i nie zatrudnia się sprzątaczek (chyba że coś się zmieniło), ale to akurat naród przyzwyczajony do pracy i porządku mający za to inne problemy. Może jednak jeśli uczniowie zauważą, ze sporo pracy wymaga utrzymanie czystości i będą musieli zrobić coś fizycznie, docenią to bo naganą się nie przejmą czy też wyrzuceniem ze szkoły (wręcz przeciwnie).

Tak sobie myślę 09.06.2022 10:27
Super. Tylko z tą różnicą, że to wszyscy japońscy uczniowie dbają o klasy jako o wspólne dobro i wspólne otoczenie, a nie za karę. Drugą Japonię to już kiedyś ponoć mieliśmy ... Poza tym praca nie może być karą. Więźniów nie można karać pracą (a przydałoby się posłać niektórych do kamieniołomów aby nie żarli za darmo). A kto będzie nadzorował wykonywanie takiej kary przez uczniów? Żeby Brajanek nie zrobił komuś krzywdy tymi grabiami czy widłami. Znowu nauczyciele? Teraz w roli strażników więziennych? Może chociaż minister powie o nowych dodatkach do ich pensji za ten nadzór. Czy mają to potraktować jako nową misję? Już widzę jak wzrasta prestiż zawodu nauczyciela.

Reklama
ReklamaSiekierczyn. Punkt konsultacyjny Czyste Powietrze
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaPowiat Lubań
Reklama
Reklama
Reklama