W przyszłym roku ceny prądu ostro w górę. Polaków czekają kolejne podwyżki

  • 17.05.2022, 11:39 (aktualizacja 17.05.2022, 11:59)
  • News4Media
W przyszłym roku ceny prądu ostro w górę. Polaków czekają kolejne podwyżki iStock

Podziel się:

Oceń:

Napływające zewsząd informacje o podwyżkach nikogo już nie zaskakują. Ceny niemal w każdym sektorze rynku biją rekordy i nie zapowiada się by miało być taniej. Eksperci wyliczają, że w przyszłym roku ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych pójdą ostro w górę.

Drożyzna jest pokłosiem nie tylko błędnej polityki finansowej w kraju, ale również czynników zewnętrznych, m.in. wojny w Ukrainie, która mocna uderzyła w wiele krajów świata. Odbija się to niestety na naszych kieszeniach. I to odczuwalnie. Od pewnego czasu specjaliści finansowi mówią głośno o tym, że wkrótce możemy spodziewać się  kolejnych gigantycznych rachunków – tym razem za prąd.

Analitycy z Biura Maklerskiego Pekao wyliczyli, że jeśli obecny poziom cen energii elektrycznej w kontraktach giełdowych utrzymałby się w kolejnej części roku, odbiorcy w taryfie G – czyli gospodarstwa domowe – musieliby mierzyć się w przyszłym roku z podwyżkami rzędu nawet 70 proc.



Co na to prezes URE?

Do sprawy odniósł się Rafał Gawin, szef Urzędu Regulacji Energetyki, w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. Jak przyznał, ceny energii elektrycznej będą zależeć m.in. od ceny węgla. A tej wciąż nie znamy, bo trwają negocjacje.

– Zwykle o tej porze roku szacunki były już znane, ale musimy pamiętać, że obecnie na rynku węgla mamy do czynienia z bezprecedensową sytuacją. Spółki nie mają danych, ponieważ doszło do sytuacji, w której dostawcy węgla wypowiadają dotychczasowe umowy ciepłowniom i elektroenergetyce – wyjaśnił.

Zmieniać się mają również marże. Dostawy węglowej energetyki mogą bowiem spowodować spadek ich wartości. W takiej sytuacji spółki mogą szukać wyrównania strat w rachunkach odbiorców.

– Jeśli tak, to spółki będą chciały rekompensować koszty wyższymi cenami energii sprzedawanej na rynku hurtowym w kolejnych miesiącach, a w konsekwencji – wyższą taryfą dla gospodarstw domowych na przyszły rok – tłumaczył Gawin.

Co nas czeka w 2023 roku?

Prezes URE pytany o to, jak bardzo mogą wzrosnąć ceny energii elektrycznej w przyszłym roku, dał do zrozumienia, że choć szacunki te są bardziej optymistyczne, niż podają niezależni eksperci, Polacy i tak będą musieli poszukać kolejnych oszczędności, żeby uporać się z opłaceniem faktur.

– Przy uwzględnieniu cen energii elektrycznej, która została sprzedana do początku kwietnia 2022 r., taryfa za samą sprzedaż energii elektrycznej (bez kosztów dystrybucji) może wzrosnąć o 50 proc. To jednak tylko założenie, ponieważ nie wiemy, jak będzie wyglądać cena energii elektrycznej w kolejnych miesiącach – wyliczył.

 

News4Media

Komentarze (11)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

To nie ja,to on!
To nie ja,to on! 18.05.2022, 19:24
Świat oszalał , to juz jest koniec .Jezeli ci co sa przy korycie zaczynaja biedolic to co czeka obywatela ktory nie ma dostepu do rzadowego koryta
Raf
Raf 18.05.2022, 12:37
POdziekujcie timermansowi i jego świcie za fit for 55 lewackie ******
Moniczka
Moniczka 18.05.2022, 09:58
E tam, za kilkanaście miesięcy będzie lepiej. W końcu Niemcy doczekają się powrotu Polaków na szparagi za nędzne ojro. Narzekajcie, narzekajcie póki możecie. Truskawek już nie ma kto zbierać, a resztę to już z zachodu się sprowadzi, jak będzie za co :)
DLB
DLB 17.05.2022, 21:29
rozdawnictwo socjalu przy jednoczesnym niszczeniu małych firm, chaos z podatkami, mizerny glapa w NBP, ... to jest zaplanowana akcja jak rozwalić państwo, nie tylko Polskę zresztą.

okradają nas i traktują gorzej jak chłopów pańszczyźnianych

będzie źle jeśli nie powiemy dość
Maklak
Maklak 18.05.2022, 10:03
A co robią wszyscy święci patroni Polski wespół z Wielkim Herosem Cnot Wszelakich i zawierzona Niekopulana Dziewica? Tak to się przy nie tylko przy okazji kryzysów ogłupia religijnie naród a pasożytuje na nim kasta wybranych szamanów i skundlonych z nimi rządzących.
[][=
[][= 17.05.2022, 15:16
PRZYJDZIE ZIMA ,WTEDY ODCZUJEMY TE PRZEKRĘTY .
123
123 17.05.2022, 13:41
To co się teraz dzieje przypomina rządy towarzysza Gierka i jego drużyny. Wszystko drożalo, drożało, drożało, aż wkońcu je.......ło.
wiochal
wiochal 17.05.2022, 13:35
Może jestem stary i nie kumaty, ale proszę mi wytłumaczyć dlaczego większość powołuje się na wojnę w Ukrainie "Drożyzna jest pokłosiem nie tylko błędnej polityki finansowej w kraju, ale również czynników zewnętrznych, m.in. wojny w Ukrainie, która mocna uderzyła w wiele krajów świata." A tak duża inflacja jak to mówi "Pinokio" Putino-inflacja też jest winna Ukraina a nie rządy? A kto zadłużył kraj na " ok. 1.144,8 mld zł - podał resort finansów w szacunkowych danych." Ukraina czy obecnie rządzący?
marc55
marc55 17.05.2022, 16:12
Polityka klimatyczna Uni Europejskiej, coś mówi ? Poczytaj, myślenie nie boli ....
Tony
Tony 18.05.2022, 11:40
A kto zgodził się na glupia politykę klimatyczną? Przecież mamy prawo veta...
!!! YebaćPIS !!!
!!! YebaćPIS !!! 18.05.2022, 16:38
Przynależność do UE, to nie tylko prezenty ale i obowiązki. Polityka klimatyczna znana jest od lat. Z tego też wzgledu od lat ciągniemy kasę, aby się do tych zmian przygotować. Zamiast inwestować, wszystko przeżeramy. Zanim padnie kolejne pytanie, już odpowiadam. Tak, to wina Tuska.
Leonidas
Leonidas 17.05.2022, 13:30
E tam :-) mnie stać

Pozostałe