Autostradą pod prąd, mężczyzna miał 2,5 promila alkoholu we krwi

  • 29.07.2020, 13:11 (aktualizacja 29.07.2020, 13:44)
  • Źródło: Bolec.info
Autostradą pod prąd, mężczyzna miał 2,5 promila alkoholu we krwi

Podziel się:

Oceń:

Dwie ciężarówki musiały zablokować autostradę w kierunku granicy aby zatrzymać pijanego Ukraińca. Na wniosek prokuratury 46-latek trafił dziś do aresztu.

27 lipca (w poniedziałek) obywatel Ukrainy w stanie nietrzeźwości, mając blisko 2,5 promila alkoholu we krwi, prowadził Daewoo Lanosa (na Ukrainie ten model nazywa się Sens) i wjechał na autostradę A4 na węźle Łąka w kierunku Wrocławia. Jednak chciał jechać w stronę granicy, w związku z czym zawrócił na autostradzie i doprowadził do kolizji z busem. To nie przeszkodziło mu w kontynuowaniu jazdy pod prąd i sianiu popłochu wśród jadących na Wrocław kierowców. Jechał tak kilka kilometrów, niemal doprowadzając do czołowych zderzeń, aż w końcu dwóch kierowców ciężarówek zatarasowało mu drogę i zatrzymało pijanego kierowcę. Potem przekazali go w ręce policji.

Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu postawiła kierowcy dwa zarzuty. Do dwóch lat więzienia grozi mu za jazdę po pijanemu. Aż 12 lat grozi mu w związku ze sprowadzeniem bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym w stanie nietrzeźwości. Dziś Sąd Rejonowy w Bolesławcu rozpatrzył pozytywnie wniosek bolesławieckiej prokuratury o areszt dla pijanego pirata drogowego i 46-letni Ukrainiec trafił za kraty.

Źródło: Bolec.info

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe