Zderzenie dwóch ciężarówek

  • 02.07.2019, 11:01
  • red./ Lwowek na sygnale/OSP Raciborowice
Zderzenie dwóch ciężarówek OSP Raciborowice
Podziel się:
Oceń:
Wąskie drogi bywają szczególnie niebezpieczne kiedy pędzące auta mają mało miejsca aby się minąć. Kiedy z przeciwka pędzą dwie ciężarówki efekt może być tylko jeden.

O tym jak niebezpiecznie jest na lokalnych drogach wiedzą doskonale mieszkańcy miejscowości przez które przejeżdżają samochody ciężarowe. Do jednej z takich niebezpiecznych sytuacji doszło wczoraj około 10. na drodze z Raciborowic do Ustronia w powiecie bolesławieckim.

Strażakom, którzy w trybie alarmowym pojawili się na miejscu zdarzenia ukazał się dość drastyczny widok. Dwie mocno rozbite ciężarówki i wyciekające z nich płyny eksploatacyjne. Kierowcy, którzy mogą mówić o sporym szczęściu samodzielnie opuścili pojazdy. Poszkodowani z lekkimi obrażeniami zostali przetransportowani do szpitala przez zespoły ratownictwa medycznego.
W działaniach brały udział jednostki JRG PSP Bolesławiec, OSP Raciborowice, OSP Warta Bolesławiecka, ZRM, patrol policji oraz zarządca drogi.

red./ Lwowek na sygnale/OSP Raciborowice

Zdjęcia (4)

Komentarze (8)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Alina
Alina 03.07.2019, 09:06
Szybciej barany! Albo nauczycie się jeździć normalnie, powoli albo zrezygnujcie z jazdy. To że macie większe auta nie oznacza że wszystko wam wolno na drogach .
Kierowca
Kierowca 03.07.2019, 06:43
Prawda że zdarzają sie kierowcy ,,rosołowicze niedzielni ''zwiedzaja czy zboże dojrzalo ale nie prawda że kierowca zawodowy ciezarowki musi jezdzic szybko po takich drogach bo on pracuje !przedewszystkim odpowiadasz za bezpieczenstwo ty nie pracodawca dyspozytor zabijesz kogoś to kto bedzie mial problem ?
Ja
Ja 02.07.2019, 22:51
Jak oni przechodzą te psychotesty na ciężarówki to nie wiem. Połowa nie powinna jeździć nawet rowerem. A tak się kończy jazda zawodowych kierowców brawo. Każdy pracuję i sie śpieszy w dzisiejszych czasach ale to nie znaczy ze mamy się pozabijać.
maccc
maccc 02.07.2019, 19:54
Podpisuje sie pod tym. Panowie kierowcy sobie nie zaluja to co sie dzieje na drodze z Lubania do Lesnej okolo 6ej rano to istne szalenstwo dziwne ze jeszcze nikt nie zginal a policji ani widu ani.....
...
... 02.07.2019, 13:06
Szerokość dróg to jedno, a styl jazdy zawodowych kierowców to drugie. Niedostosowanie prędkości do drogi którą sie poruszają jest bardzo często spotykane na naszych drogach. Do tego wymuszanie przejazdu na zwęrzkach - bo on jedzie większym. I trafiła kosa na kamień.
Marcin
Marcin 02.07.2019, 18:38
W przeciwieństwie do Twojej jazdy samochodem w której dłubiesz sobie w nosie, i jedziesz 40km/h na każdej drodze oglądając wszystko wokoło. Ci ludzie pracują, jadą "szybko" bo muszą, są zawodowymi kierowcami i wykonują pracę. Drogi jak zostały za Niemca wytyczone dla bryczek z końmi tak są do dnia dzisiejszego. Jeżeli drogi byłyby z prawdziwego zdarzenia, to by się nic nie wydarzyło. Myśl trochę.
kawa
kawa 03.07.2019, 20:24
Ale to ty chyba masz problem z myśleniem i mam nadzieję, że nie jeździsz żadnym pojazdem.
Kierowca niezawodowy.
Kierowca niezawodowy. 02.07.2019, 23:31
Bardzo przepraszam,ale droga publiczna, to nie tor wyścigowy dla kaskaderów. I co z tego że zawodowi.Mijam się z takimi codziennie między Świeciem a Pobiedną. Po prostu:strach się bać.Zamiast pajacować wolałabym, żeby dłubał sobie, gdzie tam chce, ale,żeby jechał zgodnie z przepisami.

Pozostałe