Koniec lubańskiego archiwum

  • 12.03.2015, 09:47
  • Powiat Bolesławiecki
Koniec lubańskiego archiwum
- Mogliśmy sprzedać ten budynek, ale postanowiliśmy zainwestować w tę instytucję i zaprosić do Bolesławca oddział Archiwum Państwowego. Warto było. Dziś jestem bardzo zadowolony, że się udało, że starania się opłaciły – mówił Starosta Bolesławiecki Dariusz Kwaśniewski podczas wizyty w bolesławieckim oddziale Archiwum Państwowego. - To duży wspólny sukces. Na początku nie bardzo wierzyliśmy, że to się uda, tym większa dziś radość ze szczęśliwego finału. 

Powiat Bolesławiecki nieodpłatnie przekazał budynek, żeby powstała u nas naukowa placówka, mająca wielkie znaczenie nie tylko w mieście, ale całym subregionie. Niespełna 1000 m2 pomieści 4 i pół km akt.

- Niektóre z nich sięgają XIV wieku i są bardzo cenne jak np. Pierwsza Księga Zgorzelecka. Tak cenne dokumenty są rzadkością w małych archiwach. W nowoczesnej siedzibie użytkownicy będą mieli do dyspozycji pracownię naukową, w której skorzystają ze zgromadzonych dokumentów począwszy od XIV wieku do czasów współczesnych. W wyremontowanym oddziale znajduje się również okazałe zaplecze konferencyjno - wystawiennicze z przeznaczeniem na działalność edukacyjną i naukowąpodkreśla kierownik placówki Adam Baniecki, bolesławianin, który od lat zarządzał również lubańską placówką. 

Przeprowadzka, to było trudne logistyczne przedsięwzięcie, zważywszy, że od 1995 r. zasób archiwalny w Archiwum Państwowym w Lubaniu z niecałych 200 mb akt zwiększył się do 700 mb przechowywanych na 500 m2. Archiwa obejmują obszary obecnych powiatów: bolesławieckiego, lubańskiego i zgorzeleckiego.

- Lubań niechętnie rozstał się z Archiwum, ale potencjalne budynki nie spełniały wymogów. Mogliśmy też przejąć działkę, ale kosz budowy nowego oddziału przekraczał nasze możliwości. Z drugiej strony przychylność władz Powiatu Bolesławieckiego i propozycja podarowania obiektu z wielkim potencjałem zdecydowały o inwestycji w Bolesławcumówił Janusz Gołaszewski dyrektor Archiwum Państwowego we Wrocławiu. 

Wszystko wskazuje na to, że do końca czerwca bolesławiecka placówka będzie już do dyspozycji mieszkańców.

Powiat Bolesławiecki

Zdjęcia (8)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (6)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Sławek
Sławek 12.03.2015, 22:23
Ciekawe kiedy w Lubaniu zaczniemy wybierać Sołtysa, a nie burmistrza.
prosty
prosty 12.03.2015, 19:59
Tragedia dla Lubania i wielkie brawa dla Bolesławca. Wiedzą co świadczy o poziomie miasta - nauka i kultura oraz gospodarka. Nasze władze dały ciała i sprowadzają miasto do coraz większej czarnej dziury naukowej. Jak było Archiwum to każdy naukowiec w przypisach pisał, że to zbiory z AP w Lubaniu i robił czy chciał czy nie reklamę Lubaniowi. Trzeba było oddać im ten budynek na Bankowej, pomóc nawet w remoncie, zaoferować inny, dogadać się z powiatem, rozmawiać i CHCIEĆ. Zwłaszcza to ostatnie. Teraz Bolesławiec zrobi na tym niezły interes i wykorzysta AP do promocji miasta. A my z Lubania będziemy teraz tam jeździć i prosić na kolanach o zbiory lubańskie, które stanowią chyba z 80% zbiorów. Smutne to wszystko, bo coraz mniej mam argumentów za tym by moje dzieci zostały w tym mieście jak wciąż się uwsteczniamy i robimy z Lubania wiochę a nie miasto powiatowe.
gaweł
gaweł 12.03.2015, 19:36
Kolejny SUKCES nowego,starego Burmistrza Lubania pozbył się problemów i prestiżu dla swoich wyborców.Kolejny problem z głowy.No i może kolejny market dla mieszkańców.Miasto wymiera tak jak naród bez historii.
Malwina Nowak
Malwina Nowak 14.03.2015, 22:48
Zastanawiam się po co wam archiwum skoro macie wyraźne problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu. Dyrektor AP we Wrocławiu wyraźnie powiedział że potencjalne budynki (w domyśle wskazane przez miasto) nie spełniały wymogów. Padła też propozycja oddania przez miasto działki pod budowę nowej siedziby ale koszt jej budowy przekraczał możliwości finansowe archiwum. Czas temu L24 pisało, że Lubań zamierzał oddać zajmowany budynek dla archiwum za przysłowiową złotówkę. Ale siedziba była dla zasobów archiwalnych za mała.Po tym co napisali prosty i gaweł widać, że to IGNORANCI. Pewnie nigdy nie byli w Archiwum póki istniało. Gdyby byli to by wiedzieli, że zajmowany wcześniej budynek Archiwum jest większy i pojemniejszy niż budynek obecnej siedziby ZGiUK przy Bankowej. Ot takie młotki.
gaweł
gaweł 16.03.2015, 19:26
Mało w tym mieście lokalizacji.Tylko trzeba pomyśleć.Budynków po byłych zakładach jest sporo.A po pierwsze należy znać podstawy ekonomi i pomyśleć.Każda tego typu instytucja nie generuje strat tylko przynosi wymierne i niewymierne korzyści dla usługodawców { hotele,restauracje,sklepy}.Osoby które korzystały by z archiwum nie przebywały w tym mieście jeden dzień.Myślenie czasem boli bo komórki nie pracują i nadmierny myślowy to wysiłek to ból.Proszę zwrócić uwagę na lokale typu kluby,restauracje,bary,zakłady fryzjerski i inne usługowe.Po zlokalizowaniu w Lubaniu szkoły Staży Granicznej jaki panuje tam ruch.Są goście z Polski,Niemiec,Czech i wielu innych państw.
ad malwina
ad malwina 15.03.2015, 09:25
Nie czytasz ze zrozumieniem.Rowinski i Czarnecki, bo to oni wtedy rzadzili i sa za to indywidualnie odpowiedzialni, powinni usiasc i dac propozycje.A co zrobili? Bawili sie w gry wojenne. Rowinski sprzedal pomieszczenia na Bankowej na mieszkania zamiast je dodac do archiwum bo to co mialo dostac archiwum bylo faktycznie za male,, a Czarnecki po drugiej stronie ulicy sprzedal burse szkolna i milczal caly czas.W Boleslawcu sprawe potraktowano powaznie, a jako instytucje regionalna sprawa zajal sie starosta. A jak nie rozumiesz po co miastu potrzebne archiwum to sorry ale lepiej bys w sprawach miasta sie nie wypowiadala. My nie musimy z niego korzystac ale sa inni co potrzebuja, z placu zabaw tez nie korzystam ale wiem ze sa potrzebne dzieciom, chocby tobie.

Pozostałe