Potężny pożar w Siekierczynie

  • 16.04.2018, 09:50
  • red.
Potężny pożar w Siekierczynie
Nie było szans na uratowanie stodoły, która płonęła dziś nad ranem w Siekierczynie. Kiedy na miejsce przybyły pierwsze zastępy straży pożarnej okazało się, że zagrożony jest sąsiedni budynek mieszkalny.

Zgłoszenie o pożarze w Siekierczynie wpłynęło do Stanowiska Kierowania PSP w Lubaniu w poniedziałek, 15 kwietnia o 4.34 nad ranem. Kiedy strażacy dojeżdżali na miejsce zdarzenia z daleka było już widać, że płonąca stodoła jest nie do uratowania, w ogniu stał dosłownie cały budynek. Po przyjeździe okazało się, że płomienie i iskry wiatr kieruje wprost na sąsiedni budynek mieszkalny, dlatego w pierwszej kolejności skupiono się na jego obronie.

Budynek mieszkalny udało się obronić lecz stodoła spłonęła doszczętnie. W tej ostatniej nie było instalacji elektrycznej, więc ustaleniem przyczyn pożaru zajmie się w tej chwili policja.

Do akcji skierowano 12 wozów bojowych w tym pięć Państwowej Straży Pożarnej ( 4 z Lubania i 1 ze Zgorzelca) oraz OSP z Siekierczyna (x2), Platerówki, Pisarzowic, Leśnej, Henrykowa i Szyszkowej. Akcję dogaszania stodoły zakończono o godzinie 7.37.

red.

Zdjęcia (44)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (7)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Gość12
Gość12 21.04.2018, 10:55
12345i gdybyś widział ten pożar na własne oczy i to ile go dzieliło od budynku mieszkalnego to byś zrozumiał.
gość
gość 20.04.2018, 12:39
Może komentarz nie jest trafiony, ale niektóre zdjęcia są naprawdę niesamowite.
Herakliusz
Herakliusz 16.04.2018, 15:37
Podpalenie... a może i zbrodnicze jeżeli sprawca miał zamiar puścić z dymem również przyległych mieszkańców.
12345i
12345i 16.04.2018, 12:29
Rozumiem, iż trzeba gasić wszelkimi sposobami ale 12 wozów bojowych to chyba przesada. Czy to tylko podkręcanie licznika akcji?
Sebastian Kryjak
Sebastian Kryjak 17.04.2018, 20:34
ładnie zgasili ale to jeszcze teraz się pali pozdrawiam
998
998 16.04.2018, 13:03
12 wozów nie gasi pożaru. Robią to strażacy, którzy obsadzają te zastępy. Po pewnym czasie mają oni prawo być zmęczeni i wymagają podmiany przez innych ratowników. Po drugie konieczne jest tworzenie zasilania wodnego, jeśli nie ma czynnych hydrantow na miejsce muszą docierać ciężkie wozy gaśnicze i cysterny. To generuje ilość zastępów, które muszą być skierowane do takiego pożaru. Cała stodoła w ogniu i zagrożenie dla budynku mieszkalnego. Takiego pożaru nie zgaszą dwa lub cztery zastępy. Do dogaszania zgliszczy i rozbiórki spalonych konstrukcji także potrzebni są dodatkowi ludzie.
12345i
12345i 17.04.2018, 10:19
Kilka lat temu widziałem akcję gaszenia pożaru samochodu na osiedlu w Lubaniu - trzy wozy bojowe na miejscu przez cały czas. Dwóch strażaków bezpośrednio gasiło ten samochód reszta w grupkach z rękami w kieszeni w rozpiętych bluzach. Stąd jak czytam opisy takich akcji to zwracam uwagę na takie sprawy. No i akcja z ubiegłego roku we Włosieniu - większa gałąź a drodze - też trzy wozy bojowe w akcji. Czy ktoś to koordynuje? Obsada wozu bojowego to min 3 osoby do 6 więc łatwo policzyć.

Pozostałe