×
Wojciech Leszczyk
Wojciech Leszczyk
Wojciech Leszczyk

Młodsi powalczyli z wiceliderem

  • 15.05.2018, 10:48
  • red.
Młodsi powalczyli z wiceliderem
Kolejne mecze za drużynami młodzieżowymi Łużyc. W przeciwieństwie do seniorów zaprezentowali się przyzwoicie. Dzielnie z wiceliderem walczyli choćby juniorzy młodsi.

Klasa okręgowa juniorów starszych

Olimpia Kamienna Góra - Łużyce Lubań 3:1 (1:1)

Bramki: 0:1 Ruściński (3), 1:1 Cukier (42), 2:1 Kumorek (73), 3:1 Wilczak (88). 

Skład Łużyc: Gleb - Ruściński, Sochacki, Kawka, Michniewicz, Berliński, Duszyński, Fortuna, Gapys, Kuśmierz, Tokarz.

Zespół trenera Grzegorza Michońskiego kolejny raz pojechał na mecz gołą jedenastką. To prędzej czy później musi przełożyć się na formę piłkarzy. Rozpoczęło się dobrze, bo szybko prowadzenie dla Łużyc zdobył Ruściński. Później gole strzelali już tylko kamiennogórzanie. Wyrównał Cukier, a po przerwie słabnących gości pognębili Kumorek oraz Wilczak.
Następny mecz: Łużyce Lubań - Granica Bogatynia, 19.05, g. 13 

II liga wojewódzka juniorów młodszych

Łużyce Lubań - Polonia-Stal Świdnica 2:3 (0:2)

Bramki: 0:1 Śmietana (27), 0:2 Krakowski (33-karny), 1:2 Grabowski (46), 2:2 Grabowski (70-karny), 2:3 Ciosek (90).
Skład Łużyc: Górski (55 Krukowski) - Ćwiertniak (47 Szymków), Bakalarz, Czyruk (35 Chrząścik), Gajewnik, Grabowski, Jachyra (79 Trościanko), Janczak, Krawczyk (41 Wójtowicz), Kwiatkowski, Witkowski.

Mecz juniorów młodszych Łużyc z wiceliderem ze Świdnicy był ciekawym widowiskiem. Pierwsza połowa jednak nie była najlepsza w wykonaniu gospodarzy. Na tle faworyzowanych świdniczan wyróżniał się Seweryn Bakalarz. To jednak nie uchroniło drużyny trenera Konrada Murawskiego przed utratą bramek. Po trafieniach Śmietany i Krakowskiego goście do przerwy wygrywali 2:0. Pierwszego gola Polonia-Stal zdobyła szczęśliwie, gdyż piłka po strzale z rzutu wolnego odbiła się od muru i w znacznym stopniu utrudniła interwencję Michałowi Górskiemu. Bramkarz Łużyc odbił piłkę, lecz wobec dobitki był bezradny. Drugi gol padł z rzutu karnego podyktowanego za faul w szesnastce Jakuba Witkowskiego. Po męskiej rozmowie w szatni lubanianie wyszli na boisko odmienieni. To oni przejęli inicjatywę i dyktowali warunki. Tuż po przerwie kontaktowego gola dla zespołu znad Kwisy z rzutu wolnego strzelił Marcel Grabowski. Ten sam piłkarz 20 minut przed końcem strzałem z rzutu karnego doprowadził do remisu. Jedenastka została podyktowana za faul na Kamilu Jachyrze. Niestety korzystnego wyniku gospodarzom dowieźć się nie udało, bo w ostatniej akcji meczu do świdniczan uśmiechnęło się szczęście i to oni wygrali 3:2. Była to czwarta porażka Łużyc z rzędu. W pierwszej połowie nie poznawałem swoich zawodników. Grali źle, głupio i bardzo chaotycznie. W drugiej połowie znaleźliśmy pomysł na rywala. Pokazaliśmy, że możemy powalczyć z każdym i że każdy musi się z nami liczyć. Po meczu chwalili nas też przedstawiciele drużyny ze Świdnicy - skomentował Konrad Murawski, trener Łużyc.
Następny mecz: Karkonosze Jelenia Góra - Łużyce Lubań, 15.05, g. 17

II liga wojewódzka trampkarzy

Łużyce Lubań - AKS Strzegom 1:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Pietroński (22), 1:1 Piątek (65).
Skład Łużyc: Schab - Bakalarz, Czurak, Furmański, Jakubczyk, Kowalczyk, Mańkowski, Mazur, Orzechowski, Pietroński, Szyszło oraz Kamiński, Król, Maciąg.

W swoim kolejnym meczu w II lidze trampkarze z Lubania podejmowali AKS Strzegom. Rozpoczęło się świetnie, bo po golu Pietrońskiego lubanianie prowadzili z wyżej notowanym w tabeli przeciwnikiem. Korzystny rezultat gospodarze utrzymywali do 65 minuty. Wówczas Schab skapitulował po uderzeniu Piątka.
Następny mecz: Łużyce Lubań - KS Polkowice, 19.05, g. 13.30

II liga wojewódzka młodzików

Łużyce Lubań - Eskadra Bolesławiec 4:0 (4:0)

Bramki: 1:0 Misiewicz (5), 2:0 Iannone (18), 3:0 Iannone (21), 4:0 Kossowski (23). 
Skład Łużyc: Czekaj - Iannone, Kaźmierczak, Kossowski, Lamparski, Misiewicz, Pawlak, Sz. Pietrykowski, Szpytma, Tomczyk, Żółtański oraz Wojtusik.

Młodzicy sprawę w meczu z Eskadrą Bolesławiec załatwili już do przerwy. Szybko gości napoczął Misiewicz. Zespół trenera Sławomira Salacha prowadził grę i widząc kiepską dyspozycję rywali chciał jak najszybciej zapewnić sobie zwycięstwo. To się udało, bo bardzo szybko golkipera z Bolesławca do kapitulacji dwukrotnie zmusił Iannone oraz Kossowski. Lubanianie mogli wygrać wyżej, ale w ich poczynania wkradł się zbyt duży luz pod bramką przeciwnika. Po ośmiu rozegranych meczach Łużyce plasują się na trzecim miejscu w tabeli. 
Następny mecz: Polonia-Stal II Świdnica - Łużyce Lubań, 19.05, g. 11.00

red.
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe