×
Cezary Przybylski
Cezary Przybylski
Cezary Przybylski

Co się dzieje w Łużycach? Odpowiada prezes klubu

  • 4.06.2018, 12:32
  • red.
Co się dzieje w Łużycach? Odpowiada prezes klubu
Łużyce Lubań to najbardziej zasłużony dla Lubania klub sportowy. Czasy gry w drugiej lidze to jednak dość odległa przeszłość, o której mało kto pamięta. Więcej emocji i dyskusji w ostatnim czasie wzbudzały kłopoty kubu z KRS, co bezpośrednio przełożyło się na jego kondycję finansową. O wyjaśnienie sytuacji poprosili radni, członkowie Komisji Infrastruktury Społecznej.

Podczas spotkania z lubańskimi rajcami KS Łużyce reprezentował prezes Zbigniew Orzechowski. Sternikowi klubu towarzyszył skarbnik Grzegorz Juszczyk oraz członkini zarządu Magdalena Misiurek.

Jednym z tematów dyskusji był KRS, z którym klub miał ostatnio niemałe problemy. Przez nie klub stracił sporą część pieniędzy. O co dokładnie chodziło?

Moja osoba była posądzana o to, że KRS nie był załatwiony w odpowiednim czasie. Chciałem poinformować, że nie jest to moja wina. To wina sądu rejestrowego we Wrocławiu, który zagubił stosowne dokumenty. Mam na to dowody. Po mocnych naciskach i osobistych wizytach sprawę z KRS udało się w końcu pozytywnie załatwić - wyjaśnił Zbigniew Orzechowski.

Spotkanie z radnymi dla przedstawicieli Łużyc było okazją do zdania sprawozdania dotyczącego sytuacji sportowej klubu. A było się czym chwalić.

W Łużycach trenuje obecnie 250-280 osób. Pod tym względem jesteśmy jednym z największych klubów piłkarskich w Okręgowym Związku Piłki Nożnej Jelenia Góra. Porównywalne do nas są tylko Karkonosze Jelenia Góra. Większość zawodników, którzy są z nami, to młodzież. Prowadzimy zajęcia dla 13 grup. Najmłodsi zawodnicy mają 4 lata - relacjonował Zbigniew Orzechowski.

Podczas posiedzenia komisji prezes Łużyc podkreślał, że w oczach większości kibiców klub postrzegany jest przez pryzmat wyników osiąganych przez grupy seniorskie. A to, jak przekonywał Zbigniew Orzechowski, nie jest do końca dobrym podejściem.

Mamy masę drużyn młodzieżowych. Jesteśmy liczącą się marką w województwie dolnośląskim. Jesienią bieżącego sezonu świętowaliśmy kolejne dwa awanse do ligi dolnośląskiej. Nasze drużyny rywalizują z takimi drużynami jak Miedź Legnica, Chrobry Głogów, Śląsk Wrocław czy Górnik Wałbrzych. Chłopcy są w stanie rywalizować z najlepszymi i godnie promują Lubań. To nie jest tak, że organizujemy jeden turniej na pół roku. Musimy co tydzień wyjeżdżać na rozgrywki ligowe. A z uwagi na dalekie wyjazdy koszty są znaczące - przekonywał Zbigniew Orzechowski.

Sternik klubu z Lubania zauważył, że gra w wyższych ligach ma dobre i złe strony. Dobra to oczywiście rozwój piłkarzy i osiągane coraz lepsze wyniki. A jaka jest zła? Jak wcześniej wymieniłem przyjeżdżają do nas znane i markowe kluby. Po meczach opisują swoje mecze i zaznaczają w jakich warunkach grali. Jest to przykre, ale tak to dzisiaj funkcjonuje. Wiem, że będzie budowana sztuczna nawierzchnia. Jak będzie dalej rozwijana infrastruktura wokół stadionu, tego obecnie nie wiemy. Boję się, że któregoś dnia odwiedzą nas przedstawiciele z Jeleniej Góry i zabronią nam rozgrywać meczy na tym boisku. Przedstawiciele klubu od zastępcy burmistrza, Mariusza Tomiczka dowiedzieli się, że płyta główna ma być modernizowana w przyszłym roku.

Zbigniew Orzechowski poruszył także temat obozów sportowych, które organizuje klub. Niosą one za sobą ogromne koszta. Organizujemy obozy zimą i latem. Dwa turnusy przypadają na zimę, latem robimy natomiast do czterech. Przykładowo zimą w obozie uczestniczyło 30 osób, natomiast latem ma pojechać dwa razy więcej. Koszt samych opłat za wyjazd na jeden letni obóz to 36 tysięcy zł. Roczny koszt wyjazdów na mecze to natomiast kwota 40 tysięcy zł. Wcześniej, jeżdżąc tylko po byłym województwie jeleniogórskim te koszty były oczywiście niższe. Nie jestem w stanie powiedzieć drużynie, która wywalczyła awans - chłopcy słuchajcie, nie ma pieniędzy i nie możecie grać w lidze dolnośląskiej. Robimy wszystko, aby te dzieci miały szansę się rozwijać. Oprócz rozgrywek ligowych bierzemy też udział w wielu prestiżowych turniejach. Przykładowo trzy lata z rzędu wygrywaliśmy turniej Deichmann Cup na szczeblu regionalnym, co promowało nas do udziału w mistrzostwach Polski. Ostatnio zajęliśmy dziewiąte miejsce w całym kraju. Rywalizując z takimi klubami jak Legia Warszawa czy Jagiellonia Białystok to chyba nie jest najgorszy wynik. Jeśli chodzi o piłkę seniorską trzeba zrozumieć sposób funkcjonowania zespołu. Są takie kluby jak przykładowo Sudety Giebułtów. Jest tam człowiek, który płaci pieniądze zawodnikom i ma sukcesy. My natomiast stawiamy na swoich wychowanków. Zamiast ściągać armię zaciężną wolimy wprowadzać juniorów. Raz idzie nam lepiej, a raz gorzej. Wpływ na wyniki mają kontuzje, których często zawodnicy doznają z uwagi na stan płyty boiska. Proszę przyjść na mecz i zobaczyć na jakiej nawierzchni ci chłopcy muszą sobie radzić - zapraszał radnych Zbigniew Orzechowski i dodał: Jak przychodziłem do Łużyc były trzy grupy młodzieżowe. Teraz jest ich 11. Roczne utrzymanie klubu to 250 tys. zł. Składamy różne wnioski, staramy się też pozyskiwać prywatnych sponsorów. Mimo tego patrząc na koszty funkcjonowania klubu w bilansie rocznym z reguły brakuje nam 40 - 50 tysięcy zł. Ta kwota jest pokrywana z prywatnych pieniędzy albo przesuwana na kolejny rok. Rozwiązaniem problemu oczywiście byłoby zrezygnowanie z dzieci, zostawienie sobie trzech zespołów i dalej funkcjonować. Tylko nie wiem, czy to byłby dobry kierunek - zakończył Zbigniew Orzechowski.

red.
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (17)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

rodzic
rodzic 6.06.2018, 16:43
Przecież klub ma 'SKARBNIKA' pewnie potrafi wszystko wytłumaczyć i udokumentować ;-) a swoją drogą to bardzo dżiwna sprawa że nie jest prowadzona prosta księgowość i nie ma zebrań z rodzicami dzieci ,nie ma żadnych informacji ani co jest planowane ,na co idą pieniądze ze składek.Jak tak dalej bedą postępować to stracą 'składkowiczów' bo tak nas traktują, FA czeka.Ich wybór.
OZILL
OZILL 14.06.2018, 19:08
Dokładnie, w dodatku jeszcze psa przez którego nie mogę wrócić do tego klubu. Z tej strony piszę Dj OZILL Ex Back space który puszczał muzykę i obsługiwał między innymi tamtejszy radio węzeł, w czerwcu 2012 roku minęło już 6 lat kiedy odszedłem z tamtąd ponieważ większości działaczy tego klubu przeszkadzało to że jako Dj, grałem dla młodzieży grającej w tym że klubie.Niestety moja sugestia jest taka, Łużyce Lubań zeszło na psy, a to wszystko przez ówczesnego prezesa Witeckiego który miał głęboko w d... to że jako Dj grałem dla młodych ludzi, którzy byli lepszymi od seniorów
Mateusz
Mateusz 5.06.2018, 20:13
Jeżeli prezes Łużyc twierdzi ,ze wydał pieniądze na obozy a rodzice ,ze sami za nie płacili to tą sprawą powinien już zainteresować się prokurator. Ciekawe co z tym zrobią np radni Lubania ?
OLI
OLI 8.06.2018, 14:41
Organ sprawujacy nadzór to STAROSTA POWIATU LUBANSKIEGO ani radni ani burmistrz chyba nic tu nie moga
śmiech
śmiech 5.06.2018, 01:15
Kluby piłkarskie dla dzieci w całej Polsce potrafią ze składek rodziców utrzymać klub i jeszcze dzieciakom organizować imprezy i turnieje a TEN widzi rozwiązanie i zrezygnowanie z dzieci buuuhahaha Puk Puk .Jest tam ktoś? I jeszcze mówi ,ze zamiast ściągać armię zaciężną to woli juniorów BuuhahahaA Brazylijczycy co po boisku w Łużycach ganiali to pewnie sami zabłądzili.juniorami sie teraz gra bo seniorzy strajki robią bo Orzechowski wisi im spora kase i nie chce zapłacić
Zbulwersowa
Zbulwersowa 5.06.2018, 01:05
Ale bzdury piszę ten Orzechowski!!! Obozu płacą rodzice i za wszystkie inne rzeczy też. A za wyjazdy autokarami na mecze sreniorow, juniorów płaci podobno ZEHS a nie klub Łużyce!! Orzechowski obraca kwotą 250 000 zł bo o takiej kwocie pisze. Łużyce mają wszystko za darmo!!!! Halę!!? Boisko!! Orlik!!! Do tego składki rodzicow, autokary płaci ZEHS. To na co idzie te 250 000 zł ???!! Raczej nie na sprzęt i utrzymanie boiska!!! S eniorom też nie płaci bo dług urósł olbrzymi.To całe tłumaczenie wygląda tak jakby chciał coś szybko wymysleć i nie wyszło :) 36 000 zł Klub wydał na obozy ???!!! Przecież rodzice płacili za obozy dzieci !!! No chyba ,że w dokumentach Łużyc widnieje ,że to klub zapłacił a nie rodzice!!! a to to ,to juz chyba kryminał jest !!!
kibic
kibic 5.06.2018, 00:47
Są jeszcze kibice, którzy pamiętają II-gą ligę, 20 lat przed "orłami" Górskiego w Lubaniu były "orły" Metzgera: bramkarze - Magierski, rezerwowy - Czernek, obrońcy- Czogała, Surowiecki, Palemba, pomocnicy- Guzy, Zawko,, łącznicy - Wrotek, Dubiel, skrzydłowi - Spodzieja, Pabiś, środkowy napastnik - Nalewajko. w drugiej lidze grali 2 lata 1955/56 i 1956/57, do Lubania przyjeżdżały drużyny: Polonia Bytom, Górnik Bytom, CWKS Kraków, Cracovia Kraków, Górnik Radlin, AKS Chorzów, Stal Gdańsk, CWKS Bydgoszcz, Stal Mielec, Warta Poznań, Marymont Warszawa, Naprzód Lipiny. Lubań w tym czasie miał 12.000 mieszkańców, a na ostatni mecz o wejście do drugiej ligi z LZS Podlesie przyszło i przyjechało 10.000 kibiców między innymi z Wrocławia, Legnicy, Głogowa. Wrocław był województwem i w tym czasie nie miał drużyny, ani w 1-szej, ani w II-iej lidze.
Zbulwersowa
Zbulwersowa 5.06.2018, 00:45
Brak słów na te bzdury co powiedział Orzechowski.
Xxx
Xxx 4.06.2018, 22:05
Zawsze swoje dzieci możecie przenieść do FA jak wam w tych łużycach źle dodam że klub łużyce jest miejski , a nie prywatny więc pytajcie burmistrza dlaczego tak jest i niech on się wypowie Pozdr.
OLI
OLI 8.06.2018, 14:39
To nie jest MKS czyli Miejski Klub Sportowy tylko KS. Burmistrz tylko przyznaje dotacje na ten klub. Łużyce to Stowarzyszenie a organ Organsprawujacy nadzór to STAROSTA POWIATU LUBAŃSKIEGO
Rodziccc
Rodziccc 4.06.2018, 21:12
Rodzice płaca co miesiąc składkowe, do tego każdy wyjazd na turniej jest opłacany przez rodziców poprzez wpisowe. Dojazd dzieciom tez organizują rodzice swoimi autami. A za stroje też płacimy my rodzice , za obozy też płacimy. Zatem za co płaci klub ???!!!
MG
MG 4.06.2018, 16:31
"rozwiązaniem problemu byłoby zrezygnowanie z dzieci..." wtedy dopiero kłopoty by się zaczęły. Rodzice najmłodszych grup płacą miesięczne składki, a jak wpadł jeden turniej to sami musieli samochodami zawieść dzieci i zapłacić wpisowe, bo pieniądze ze składek dzieci idą na seniorów.
Franka
Franka 4.06.2018, 15:20
Ja nie wiem gdzie te pieniądze idą, jak koszty obozów i wyjazdów, strojów itp. pokrywają rodzice.Na drużynę do roku klub da raz na busa i to wszystko.Kłamstwo i ściema
wedr
wedr 4.06.2018, 14:59
Towarzystwo wzajemnej adoracji, trzeba zrobic tak jak w innych klubach, koszty obozów, wyjazdów na mecze pokrywają zawodnicy albo ich rodzice i po temacie.
Rodzic
Rodzic 4.06.2018, 14:58
Jeśli chodzi o dzieci, to rodzice ponoszą koszty związane z opłatą członkostwa klubu, opłacają też inne rzeczy typu stroje, wpisowe na turniej i często muszą jechać swoimi samochodami.
Wedr
Wedr 4.06.2018, 16:01
To zwracam honor rodzicom zawodników bo widzę, że jest tak jak w pozostałych, w takim razie gdzie jest ta kasa, może prezio wyjaśni
Rodzic
Rodzic 6.06.2018, 09:01
Rodzice płacą a klub bierze faktury na siebie że niby to oni płacą za wszystko!!!!!!!!!!!!

Pozostałe