Mój świat za 15 lat

Podziel się:
Oceń:
28.10.2020, 09:27

Fot. ŁCR

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Szurra
Szurra 19.01.2021, 20:53
Za 15 lat wielebny będzie już w niebie - a ja na emeryturze.
===============
Obywatel Stan Gądecki - obrońca życia, nie tylko poczętego - pisze dramatyczny list
Szok i niedowierzanie, arcybiskup Stachu Don Gądecki zaapelował do sumienia Anglikowi o nie odłączanie Polaka od aparatury sztucznie podtrzymującej życie który w stanie śmierci mózgowej znajduje sie w jednym z tamtejszych szpitali, arcybiskup pokornie blaga o zezwolenie na transport do Polski, zadeklarował udostępnienie swojego pałacu i zaadaptowanie go do potrzeb ,,warzywa'' na co duchowny osobiście wyłoży prywatne pieniądze, sam natomiast wyniesie sie mieszkać do nieogrzewanej szopy na narzędzia gdzie codziennie będzie sie gorąco modlił o zdrowie dla naszego rodaka
++++++++++
Oczywiście pożartowałem sobie. Zgadza sie tylko pierwsze zdanie, Don Gądecki wyskrobał list do swojego kumpla po fachu w Wlk. Brytanii, purpurowy błazen wie ze prosty telefon jest dużo szybszym środkiem komunikacji niż tradycyjna poczta ale to drugie lepiej sprzedać w mass mediach, pal licho ze może właśnie wyciągają wtyczkę, tylko głupcy wierzą jeszcze że cel jest ważniejszy niż medialna otoczka. Chociaż z drugiej strony byłby pewnie problem z komunikacja bo wątpię żeby kard. Nichols nawijał po polsku a Don Gądecki tez nie wygląda na poliglotę, może biedak nie znalazł nikogo kto by zechciał tłumaczyć za bog zapłać (swoja droga ciekawe ilu polskich księży zna jakikolwiek inny język poza rodzimym, no i łaciną)
Tak czy inaczej Don Gądecki dokonał cudu przy którym Jezus mnożący chleb i ryby nad Jeziorem Galilejskim to zwykły amator, Gądecki pomnożył sie na około 38 milionow razy i napisał w liście ze polska opinia publiczna jest wstrząśnięta barbarzyństwem Anglików, czyli nie Gądecki solo tylko my wszyscy, cały naród. W dalszej części swojego listu wielebny rapuje ze państwo polskie zapewnia pokrycie wszelkich kosztów, transportu i ,,leczenia'' , nawiasem pisząc że to politycy pierwsi wyjechali z taką propozycją, natomiast towarzysz Gądecki ze swoim śmiesznym listem wsiadł do tego pociągu dopiero na ostatniej stacji (sprawa jest wałkowana od miesiąca) bo sie głupiemu cymbałowi przypomniało ze eutanazja to przecież jego branża i wypadałoby jednak zamarkować jakieś pro publico zainteresowanie.